Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 |
Zawsze przed sobą, tuż przed sobą,
Izzie, daj spokój. Jest teraz tutaj, ten duch? Przykro mi, że pytam, ale. Nie chce mnie pan na swojej operacji. Nie dlatego, że myślę, że coś z panią nie w porządku.
Po prostu. nie potrzebuję dodatkowych duchów. Podczas mojej operacji. Panie Miller. Co człowiek musi zrobić, żeby zaznać trochę ciszy i spokoju? Odczuwa pan to zmęczenie przez utratę krwi. Mdłości, zawroty głowy.
Tak jak jego biodro i połowa miednicy,
Odczuwa je pan ponieważ powoli wykrwawia się pan na śmierć. Co, próbujesz go wystraszyć? Nie.
Próbuję ustalić, czy pacjent jest w nastroju samobójczym, czy zwyczajnie się poddał. Panie Miller, przetrwał pan na ulicy,
Więc wiem, że jest pan wojownikiem. To nie czyni ze mnie wojownika. Czyni mnie szczęściarzem. Od ilu lat jest pan na bruku, 10, 20 lat? Nie jest pan w więzieniu, nie jest pan martwy. To nie szczęście. Jest pan sprytny. Musi być pan sprytny, by opiekować się sam sobą. Co pan robi teraz, panie Miller,
Nie, nie spróbowałam. Zrobiłam to.
Odmawiając operacji, Nie jest sprytne. Niedaleko stąd jest centrum odwykowe. Opieka medyczna się tym zajmuje. Mógłby pan tam zostać. Jedzenie, spanie, tak długo jak będzie pan potrzebował. Tylko proszę pozwolić nam operować. Pozwól nam pan operować i jakoś poradzimy sobie z resztą. To były najszybciej rozcięte zrosty, jakie kiedykolwiek widziałem. Dr Dixon, jest przepis dotyczący. Oddawania opadów medycznych pacjentom. Właśnie mówiłam, że jest taki przepis, Oficjalny, bardzo ściśle określony przepis, że jeśli pacjent prosi o swój organ. Lub część ciała z jakichkolwiek przyczyn, Powiązanych lub dotyczących ich przekonań kulturowych, To musimy respektować te życzenia, I zwrócić owy organ temu pacjentowi.
To jest przepis, o którym zapomniałam pani wcześniej powiedzieć. Jeśli poszłabym teraz na patologię, To oni by wiedzieli o tym przepisie? Szef by wiedział. To jest jego przepis. Sam go ogłosił. Przepis jest przepisem. Proszę zadbać,
żebyśmy postąpili zgodnie z przepisem wydanym przez szefa,
I zwrócili serce pacjentowi po operacji. Teraz wracam do pracy. Co to, do diabła, jest ta lepka rzecz. Którą z niego wyjmują? Będziesz mnie ignorować. Jeśli zamierzasz to robić,
Stanę tutaj i będę cicho. Ale to. To jest obrzydliwe. Myślałam, że będziesz cicho. Wiesz, zachowujesz się, jakbyś nie chciała mnie tutaj. Wiesz, czego pragnęłam codziennie odkąd umarłeś? Pragnęłam móc cię znowu zobaczyć. Oddałabym wszystko, żeby tylko cię zobaczyć. .jeszcze raz. Patrzenie na ciebie, wiedząc, że nie mogę cię dotknąć,
Izzie, możesz mnie dotknąć. Nie jesteś prawdziwy. Nie możesz być prawdziwy. Więc to znaczy, że jestem chora. Albo coś jest ze mną nie tak, a nie mogę mieć na to nadziei. Nie mogę mieć nadziei.
Nie jesteś prawdziwy. Izzie, jestem tak prawdziwy jak ty.