Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 |
Nie pogarszaj sprawy. Kocham je. Chcę pomóc. Amy dopiero, co urodziła. Laura daje sobie radę z trudną ciążą. Obie właśnie odkryły, że ich ukochany facet jest kłamcą. Nie pogarszaj sprawy. Jeśli naprawdę je kochasz i chcesz pomóc. Chcesz, żebym odszedł, żebym je zostawił? W tym momencie tak. Możliwe, że one już nigdy nie będą chciały cię zobaczyć. To coś, z czym musisz żyć.
Ale nie chcę być sama.
Poślubiłeś je, wiele naobiecywałeś i masz dzieci. Mówię, że spędzisz resztę swojego życia. Upewniając się, że Amy i Laura są pod dobrą opieką. Nadal nie zadzwonił?
Napewno nie jest tak źle, jak wygląda.
Och nie, właśnie, że jest. Nigdy więcej nie usłyszę tego seksownego S.W.A. Towskiego głosu. To moje biurko i krzesło. Fajnie, prawda? Podoba mi się. Mogę się pokręcić? Pewnie, możesz się pokręcić. Poznajcie Betsey. Betsey, to Addison i Naomi, koleżanki tatusia. Przywitasz się? Twoja córka? Czemu nam nie powiedziałeś?
Idź porysuj, dobrze? Posadzę cię tutaj. To trochę skomplikowane. Miałem 17 lat.
Jej mama i ja nie byliśmy ze sobą zbyt długo. Jej matka jest ćpunką i w zeszłym miesiącu wróciła do ćpania.
Chciałem, żeby była ze mnie dumna, no wiecie, żeby zobaczyła, że chociaż jedno z rodziców sobie radzi. Dlatego ją tu przyprowadziłem. Addison, obiecuję, że posprzątam wszystko do jutra, dobrze? Hej, Betsey. Podoba ci się biuro taty? Myślę, że jestem gotowy. Do wyjścia? Więc, co teraz? Będzie trudniej niż myślałem. Powiedziałem im. Że jesteś moją dziewczyną, a jeśli im się nie spodoba, Będą mieć ze mną do czynienia.
Powiedziałeś? A co z Violet? Myślę, że martwiła się naszym związkiem. Ale chyba to załatwiłem. To wszystko? Cieszy się z mojego szczęścia. Myślę, że źle ją oceniłam. Przyjechałeś swoją furgonetką? Potrzebuję wyjaśnienia, Addison. Zdradziłam mojego mężą.
Z jego najlepszym przyjacielem. A zaraz potem. Mój były mąż zdradził mnie. Więc kiedy to powiedziałeś. "Kocham cię", wszystko przeniosło się w inne miejsce, W to ciemne miejsce, gdzie są wyższe stawki. Nie mogłam ci zaufać nie przez ciebie, ale przeze mnie. Chyba byłam przerażona, bo cię lubię. Bardzo, Kevin. Nie jestem w miejscu, gdzie mogłabym powiedzieć to, to ty. Ale myślę, że jeśli jeszcze trochę ze sobą będziemy,
To będę w stanie tam dotrzeć, bo jesteś szczery, lojalny i godny zaufania.