Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 | Strona 13 | Strona 14 | Strona 15 | Strona 16 | Strona 17 | Strona 18 | Strona 19 | Strona 20 | Strona 21 | Strona 22 |
Pracujcie tak dobrze dalej.
Nie będziesz jej szukał? Myślałam, że jesteś inny. Jestem inny. Hej. Hej! To mój żagiel! Co on robi? Odchodzi. Nie w jednej z naszych łodzi. Możesz mu ją dać, albo sam weźmie. Enola powiedziała, że jesteś jej przyjacielem. Co mam jej powiedzieć, kiedy ją spotkam? Jeśli tak będzie ci lepiej. Nie obwiniaj go. Przetrwanie to wszystko, co zna. Dlatego pewnego dnia będzie wielu takich jak on, I niewielu takich jak my. Czego chcesz? Wszystkiego po trochu.
Zabierzemy wszystko co macie. Prawda, Bone? Już zniszczyliście nasze domy. Dlaczego nie zostawicie nas w spokoju?
Nie wiem. Taki mam charakter. Prawda, Bone? Bone? Bone? Płynę po Enolę. Wiesz, jak na dziwaka, jesteś w porządku. To był żart!
Już wiesz, co to znaczy? Te liczby? Myślę, że wiem. To chyba dawna forma współrzędnych geograficznych. Długość, szerokość.
To nie ma sensu. Liczby są jakby napisane odwrotnie. Jest do góry nogami. Świat? Bieguny się zmieniły? Widziałem miasta na dnie.
świat nie zawsze był zalany wodą.
Nonsens! Nie, to prawda.
Nie będziesz jej szukał?
Widziałam na własne oczy. Pod nami jest ziemia. Wszystko zalane. Coś zostało. Enola tam była. Teraz rozumiem. Widziałem jej rysunki. To śmieszne. Płynąć za Palaczami? On nawet nie wie, w którym kierunku popłynęli. Jeśli ona żyje, przywiozę Ci ją.
Zapomnij o mutancie, Helen. Jeśli przywiezie ją spowrotem, zabiją nas wszystkich! Musimy mu pomóc. Nie pozwolę, by popłynął sam. Nie martw się. Nie będziesz musiała. Hej Doktorku, co tu jest? Gdzie? Tutaj, zaraz za zawijasem. Gdzie, tu? Wyglada jak gwiazda. Albo meteor. To jest kret. Odszyfrowałeś już tatuaż?
Nie ma szans.
Byłoby łatwiej, gdyby był płaski. Duży i płaski. -Musi być płaski. Jak to zrobić? Wyciąć go. Naciągnąć i podkleić. Będzie lepiej widać. Zabierz ją na dół, zawołam cię. Święty Joe, jesteśmy blisko. Po wiekach hańby. Zaczyna być niedobrze.