Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 | Strona 13 | Strona 14 | Strona 15 | Strona 16 | Strona 17 | Strona 18 | Strona 19 | Strona 20 | Strona 21 | Strona 22 |
To wszystko co mam Żeglarzu.
Dziękuję, że nas nie zabiłeś. Trzymaj sie od niego z daleka. Cześć. -Przesuń się. Chodź tutaj, Enola! Chodź tutaj. Ozdabiam twoją łódź. Jest brzydka. Skąd to masz? -Znalazłam na dole. To moje! Nie ruszaj moich rzeczy. Narysowałam to dla ciebie.
Nie wolno na niczym rysować, jasne? To moja łódź. Jest taka, jak chcę. Zajmujecie miejsce i opóźniacie mnie. To tylko mała dziewczynka. Nie zna twoich zasad. Chcesz zostać?
Co ci mówiłam, Enola? Nie jesteś takim bandytą. Wiesz? Ile osób zabiłeś?
Dziesięć? Dwadzieścia? Za dużo gadasz. Za to ty wcale się nie odzywasz. Wliczając małe dziewczynki? Nie boję się ciebie.
Odpłyniesz, gdy ci pozwolą starcy Nie wcześniej.
Nie byłbyś taki brzydki, gdybyś obciął włosy. Buzia ci się nie zamyka. To jak sztorm, kiedy jesteś w pobliżu. Enola! Ty draniu! Nie umie pływać! Helen! Helen!
Trzymaj się! Patrz na mnie! Jeszcze trochę. Dzięki. Przysięgam., jeśli jeszcze raz jej dotkniesz.
To moja łódź. Jest taka, jak chcę.
Patrz na mnie! Pójdziesz spać i więcej się nie obudzisz. Cicho bądź. Co? Palacze? Tak. Możemy im uciec? Nie ze spuszczonym żaglem. Co ty sobie myślisz?
To jest to co zrobili.
Jaka milutka. Nie traf w dziecko. Daj spokój! W porządku. Dobra. Naprawdę bardzo przepraszam. Przykro mi. Ale nie dałeś mi wyboru. Ale uciekłeś. Ja.Co? Co Ty. Nie! Proszę, nie! Nigdy więcej nie dotykaj niczego na mojej łodzi. Przecież cię przeprosiła! Mógłbyś chociaż odpowiedzieć!
Mówiłaś coś? Niezłe odbicie. To nie było odbicie.I nawet nie użyłem mojego zdrowego oka. Masz popielniczkę albo coś? Przeklęta rzecz nigdy nie działa jak trzeba. Mówiłeś, że przyprowadzisz pilota. Tak mówiłem. Cóż, jest tutaj. Dlaczego mi o tym nie powiedziałeś? Chodź, Nord. Chodź, opowiedz mi o tym. Dziecko. Jest z nim dziecko? Tak i jakaś atolańska wiedźma! Zabili Eda. Nie zamartwiaj się. Jest ich dużo tam, skąd pochodził. Południowy zachód?
Wydaje mi się, że jeśli wyruszymy teraz przetniemy mu drogę gdzieś tutaj. Jeśli nie zmieni kursu. Raczej nie zmieni. Spryciarz z tej rybki. Zatrzymamy się? Spójrz na banderę! Podniesiona. Myślałam, że zawsze się zatrzymujecie gdy się spotkacie. Może ma coś do jedzenia! Niewielu już przestrzega prawa. Załatwmy to szybko. Czego chcesz? Masz żywicę?
Żywicę? On chyba postradał zmysły. Postradał zmysły. Nie mam żadnej żywicy. Dużo czasu spędziłeś na wodzie, co? Chyba żartujesz człowieku. Żywica! Nie stać cię na nią. Masz żywność?
Możesz powtórzyć? Masz żywność? Ach, żywnośćDobrze by było? Nie jadłem od wieków. Które z was umie gotować? 'Przepadam za dobrą obsługą. Sam powiedziałeś, niewiele mam. Zaczniemy od małego sadu który tu masz. W porządkuZostaw to. Możemy porozmawiać. -Ale uprzejmie. Ładna rzecz, prawda? Podoba mi się. Ładne. Założyłeś sobie mały harem? Ile za kobiety?