Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 | Strona 13 |
Dlaczego chcą ją zabrać?
Jest do góry nogami. Świat?
Nie ma w Tobie nic z człowieka.
Nie ubijemy interesu,
Powinni Cię zabić w dniu, w którym się urodziłeś. Nie kłam więcej.
Wszędzie słodka woda!
Czym są te znaki na jej plecach? Powiadają, że to droga do Suchego Lądu. Suchy Ląd jest mitem! Nie! Sam mówiłeś, że wiesz gdzie to jest. To głupie wierzyć w coś, czego się nie widziało. Dotykałam tę ziemię! Była bogatsza i ciemniejsza od twojej. Była w koszyku razem z Enolą! Ląd nie istnieje! -Skąd ta pewność? Ponieważ żeglowałem dalej niż inni i nie widziałem go. A te rzeczy na twojej łodzi! "Rzeczy na mojej łodzi", co?
Coś, czego sobie nie odmówisz.
Są tu rzeczy, których nikt dotąd nie widział! I odblaskowe szkło? I grające pudełko?
Rysuje to, co widzi.
Jeśli nie są z Suchego Lądu, to skąd? Chcesz zobaczyć Suchy Ląd? Naprawdę chcesz zobaczyć? Zabiorę cię tam.
Powietrza starczy tylko dla jednej. Wskakuj do wody. -Nie martw się. Niczego nie dotykaj. W porządku? Nie wiedziałam. Przez cały ten czas. Nie wiedziałam. Nikt nie wie. Dasz radę im uciec? Macie dwa wyjścia. Albo nigdzie, albo donikąd.
Zaczekaj! Chcę mu to pokazać.
Powinieneś był mi wtedy postawić! Tędy. Szybciej! Najpierw prezentacja. Ja jestem Diakon. Nie pamiętasz mojej twarzy, bo nie zawsze tak wyglądała. Myślę, że ona jest gdzieś w pobliżu. Powiedzcie, gdzie jest, albo rozwalimy tę łódź w drzazgi, Albo rozwalimy tę łódź w drzazgi. Kto powie pierwszy, będzie żył. Zdobywca drugiego miejsca. Nie będzie takiego. Słodki Joe, uwielbiam takie chwile. Wybierajcie. Raz, dwa. śmierć lub życie.
Osobiście.,
A co, jeśli żadne nie zechce mówić?
Wolałbym zastrzelić to diabelskie nasienie.
Umiem pływać.
Ale wiesz co? Ty jej nie wydasz, prawda? Dalej. Co ty mi powiesz? Nie jest z twojego gatunku. Nawet nie ma takiego gatunku. Jeśli mu powiesz i tak zabije nas oboje. Nie dajmy się ponieść emocjom.