Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 | Strona 13 |
Nie mam pojęcia.
Bez dwóch zdańSiedzi tam i ryczy.
Ale nie martw się. Minie miesiąc, zanim połapią się że coś jest nie tak. Chcesz poznać szczegóły? Nie powiem im że nie rozumiemy mapy. Obiecałem im że tam dotrzemy, I zrobię to, choćbym miał zedrzeć jej skórę. Kto to jest? Jeden z wioślarzy? Czemu nie jesteś przy wiosłach?
Póki nie dasz żywicy.
No to macie kłopoty.
Niech mnie diabli to przecież człowiek ryba. Przykleił się jak gówno do kibla. Oddajcie dziewczynkę.
Te liczby? Myślę, że wiem.
Uważałem cie za durnia, Ale się myliłem. Jesteś niedorozwinięty. Chcę ją zabrać to wszystko. A czemu sądzisz że ci ją oddamy? Wiecie co to jest? Jeśli to tu wrzucę, spłoniecie. Wszystko spłonie.
Nie róbmy nic pochopnie. Naprawdę mysłisz, że jest tego warta?
Nigdy się nie zamyka, bez przerwy gada. Więc o co ci chodzi? To moja przyjaciółka. O rany, zaraz się rozbeczę.
Masz zamiar umrzeć za przyjaźń? Jeśli będzie trzeba.
Blefuje Zabij go. On nigdy nie blefuje. Zamknij się! Nie wrzucisz tam tego. Bo nie jesteś szalony. Dzięki, Boże. Nie stójcie tak Zabijcie kogoś!
Próbuję słuchać silników.
Gdzie ta twoja wizja?
Zawsze chciałem się tym przejechać. To on! tam! Powiedziałam puść mnie! Puszczaj! Pilot! Powinieneś zostać pod wodą. Umiesz pilotować samolot? Przestań wredny bachorze! Idzie pod wodę. Gregor, leć nad pokład.
Szybciej, Gregor! Nie martw się. Pośpiesz sie. Enola! Jesteśmy tutaj! Łapcie line!