Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 |
Nie uwierzysz w to
Odprowadzę cię do drzwi. Nie trzeba. A więc. To arrivederci? Nie pogardziłbym filiżanką herbaty. Albo szklanką wody?
A może tylko poleżymy? Muszę ci coś powiedzieć. Co? Chciałam ci powiedzieć w restauracji, ale. . jakoś nie mogłam się przemóc. Powiedz. Ale muszę. Co? Masz gówno na głowie. Na twojej głowie jest gówno. Co? Gdzie? Było tam cały czas. O Boże, o Boże. To czekolada. Nie gówno, nie gówno. Nie wiem skąd się tam wzięło, ale. . jest na moich palcach. To nie gówno. Dzięki Bogu za to. Ostatnią godzinę spędziłam myśląc, że jesteś jakimś odrażającym menelem. Może by tak filiżanka herbaty? Byłem wczoraj prawdziwym dżentelmenem, od początku do końca. Ale ona widziała tylko gówno na mojej głowie.
Mówiłeś, że to była czekolada? Tak, czekolada, miałem na myśli czekoladę. Zapomniałem to włączyć. IT słucham? Cześć. ee. coś jest nie tak z moim komputerem. Próbowałeś wyłączyć i włączyć na nowo? Nie, nie. OK tak zrobię. Dzięki. Nie ma sprawy. Wiesz? To typowe. Jedyny raz kiedy zdołałem zbajerować laskę z tego budynku żeby się ze mną umówiła.
Jen, nie przejmuj się, rozumiem. Słuchaj, wychodzisz gdzieś dzisiaj?
I zdarza się coś takiego.
Cholera, pewnie wszystkim rozgada. Daj spokój, jest recepcjonistką. Praktycznie nie plotkuje. Poza tym to nudna historia. Taaa nudna. Bardzo nudna, nikomu nie powie. Przepraszam.
Chyba powiedziała to Jen. Nie, nie, właśnie to mówię, nie było! To była czekolada! Czekolada! Nie wiem. miałem na palcach i musiałem. . nie, słuchaj.
Skąd ty w ogóle o tym wiesz mamo? Moss? W moim biurze jest pająk. Mógłbyś coś z nim zrobić? Ja nienawidzę pająków.
A twoje narzędzie zbrodni?
Ja też. nie za bardzo je lubię.
Teraz jest zajęty króciutką prywatną rozmową.
Jaaaak. jaaaak wielki jest ten.? Wiesz co? Polecam ci mojego dobrego kumpla Roya. Jako poskramiacza wszystkiego co ma więcej niż 7 oczu. Teraz jest zajęty króciutką prywatną rozmową. Chodź Moss, nie bądź śmieszny. Masz rację jestem śmieszny. Skończ w końcu Roy!
To tylko pająk. Tylko pająk. O, patrz wygląda na to, że już sobie poszedł. Bądź mężczyzną! Masz rację będę mężczyzną, jestem mężczyzną. Nie zamykaj drzwi proszę. Nie zamknę. Żegnaj Jen. To była moja matka. Skąd ona o tym wie? Aaaa to ona dzwoniła wcześniej, bo ja po prostu rozpowiadam wszystkim.
Ogląda "Diagnozę morderstwa" na cały regulator, przez co szlag mnie trafia.
A tak właściwie to po co umawiałeś się z Patrycją? Chodzi mi o to, że jej ostatnim chłopakiem był Simon z trzeciego. Złapałeś go już? Niezupełnie. Zdołał mnie zajść od tyłu i teraz jest pomiędzy mną a drzwiami. Więc nie mogę się wydostać.