Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 |
Nie ruszaj się, Matchbox, albo oberwiesz
Cholera, cholera, cholera! Dasz radę zabrać nas z powrotem do strefy lądowania? To szaleństwo! Naprawdę chcecie przerwać kręcenie filmu? Powinniśmy być jednym członem! Ssij mi człona! Jak chcecie. Sam sobie poradzę. Pójdziesz tam gdzie cię nogi poniosą. Nie masz pojęcia dokąd idziesz!
Nie wygląda zbyt dobrze.
Właśnie że mam! Idę do: "Plener, las deszczowy, zmierzch". "Four Leaf przedziera się samotnie przez przerażającą dżunglę.". Possij tego człona, Kirk!
Wracajmy do domu.
Chcesz? Nie!
Witaj pani modliszko. Jesteś piękna. Przypomnicie sobie to całe zamieszanie, Gdy jedne studia Hollywood wspierały Blu-ray, zaś inne format HD DVD.
Ludzie mogli pomyśleć, że chodziło. O częstotliwości odświeżania podczas gdy są w zasadzie te same. Tak naprawdę chodziło o gry i filmy porno. Którykolwiek formatzdecydowałby się na porno. Ten prawdopodobnie by wygrał. Ale jak wiecie każde PS3 ma wbudowany odtwarzacz Blu-ray. Mówisz cały czas do mnie? Do wszystkich, którzy mnie słuchali. Jezu Chryste! Booty Sweat. Zimno mi. Zamarzam. Zajebiście mi zimno. Chcesz moją kamizelkę?
Ocipiałeś? Gorąco tu jak w saunie! Narzekaj trochę ciszej, Flatch Adams. Zaraz postawię sześciokilogramowego kloca! Jak nam idzie? Wyrabiamy się? Tak, ale nie damy rady przekroczyć tych gór przed zachodem słońca. Słuchajcie, chłopaki! Rozbijamy tu obóz! O Boże. Będziecie wymagać specjalnej troski. Przed wojną byłem kucharzem w San Antonio. Założę się, że mógłbym coś upichcić z tego zielska. Połowiłbym se raki w stawie. I może wszamał jakieś jepko na deser! Tak se wszystkie mózimy. Właśnie. Może se porybaczymy i wetniemy jakieś ziobro.
Jesteś Australijczykiem! Bądź Australijczykiem! Z drogi, Kangurku Jack. Ale się nabażyłem na żarcie. Co tu się, do cholery dzieje? Gdzie my jesteśmy? Nie mam pojęcia. Nigdy nie wyjeżdżałem ze Stanów. Że co? Jaja sobie robisz?
Zmyśliłeś cały ten szajs? Byłeś chociaż w pieprzonym wojsku? Tak, oczywiście. W straży przybrzeżnej. Straż Przybrzeżna. W oddziale sanitarnym. O mój Boże! Jesteś zwykłym śmieciarzem! Okłamałeś mnie i cały kraj. Napisałem tę książkę jako hołd! Jestem patriotą! Jasne. Jesteś "Milli Vanilli" wśród patriotów. Skłamałeś o walkach w Wietnamie. To jak oszczanie amerykańskiej flagi. I pomyśleć, że ci uwierzyłem! Nie chcę siedzieć koło ciebie. Pisarze ciągle zmyślają. Możesz mnie przywiązać do innego słupa?
Zabiłem ją. Coś co kochałem najbardziej na świecie. Vivica, rozłącz się w tej chwili! Rozumiem, zabiłeś dziwkę. Uspokój się. Powiem ci co masz zrobić. Zdobądź wybielacz, trochę wody utlenionej i mnóstwo wapna. Chodzi o pandę. Miała na imię Amanda? Spokojnie. To nawet pewnie nie było jej prawdziwe imię. Powiedziałem panda! Słodką, milusią, Jezu Chryste, Tugg! Nie strasz mnie tak! Tu jest pięknie. Jestem planem.
W porządku. Jak się sprawuje nagrywarka? Pieprzyć ją. Mam coś innego do roboty. Zresztą, gdy ostatnio sprawdzałem jeszcze jej nie podłączyli. Nie podłączyli? Nie masz jej? To już nieważne. Przeniosłem się na kolejny poziom. To znaczy gdzie? Kto jest z tobą?
To Nick Stevens, zgadza się? Ta mała gnida. Bety na plecy i już pędzę! Nie zwalniaj mnie, proszę. Zrobiłam to, zrobiłam! Vivica, co mam w terminarzu na popołudnie? Wizyta na planie "Dwóch i Pół". Cholera. Odwołaj to. I zdobądź mi kontrakt Tugga z "Burzy w tropikach". Idę do biura Grossmana wyłożyć karty na stół. W porządku. O, mamo. Pić. Nie wygląda zbyt dobrze. Muszę się napić bym mógł puścić pawia!