Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 |
Co niby zrobisz? Nie masz tutaj władzy. Co niby zrobisz?
Teraz kiedy widzę na co pozwoliłem.
Następna Wielkanoc. .i wracamy do pana Pan, Do jednego z najwspaniałomyślnych i tajemniczy biznesowych magnatów. Nie jestem żadnym magnatem.
Zgódźmy się nie zgodzić z tym. Redukcja. Spekulacja na temat stanu zdrowia.
Chociaż prawdziwy tata Philipa. Wujek Steve.
Nie wspominając o naciskach Senatu, aby zakazać Sponsorowanego Samobójstwa. Czas arogancji przeszedł do historii.
Ty skurwysynu, jebany obciągaczu!
Ten rok był bogaty w wydarzenia. Był kolorowy, Charlie. Z lekka cholernymi kolorami. Wiesz, biznes jest jak życie. A życie jest podobne do pogody. Kiedy jest ciepło i słonecznie, to łatwo się uśmiechać. Ale czasami. To nie jest takie proste. Czasami wyglądasz przez okno i nie widzisz słońca.
Rezygnujesz z nadziei.
Czasami jest tak zimno, że odmraża ci się palec. Może, ta mała Świnia, która poszła do sklepu nigdy nie wróciła. Mówisz. W czym rzecz? Nie wychodzę. Ale najlepsze w słońcu jest. że ono ciągle tam jest.
Ta piękna kula ognia zawsze tam jest. Ale czasami, Czeka na ciebie, na zewnątrz. Jestem głodny. Wiesz na co mam ochotę?