Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 |
Nie, raczej nie
Połóż się i zaśnij, Andrea. Spróbuj zasnąć. Mamy jeszcze trochę czasu. Dlaczego to tak długo trwa? Ponieważ, to daleko. Jak długo jeszcze? Około kolejną godzinę.
Zaśnij, a kiedy się obudzisz będziemy na miejscu. Mamo, mamo. Andrea, jesteś cały? Jesteś ranny? Gdzie to jest, cholera! Nie ma zasięgu.
Jesteśmy w lesie! Może będę mogła zadzwonić. Zadzwonię po policję. Nie martw się.
Zadzwonię po nich. Miałam wypadek! Mój mąż. nie żyje! Halo? Halo! Czy mnie słyszysz? Linia wysiadła.
Co my teraz zrobimy?
Jeszcze z tobą nie skończyliśmy.
Chodź ze mną!
Gdzie my idziemy? Po prostu idź. Znajdziemy kogoś. Ale. Nie mów nic, biegnij!
Zatrzymaj go! Zaczekaj na poboczu! Zatrzymaj się! OSTATNI DOM W LESIE. Wyszłam wczoraj. Z przyjacielem. Poszliśmy do baru. Tak, z przyjacielem. Nie wierzysz mi? Nie ufasz mi, jak zwykle. Nie, to nie tak.
Tak, dobrze. Dałbyś mi lekcje jazdy samochodem?
W porządku. W zamian, dam ci. Co tylko zechcesz. Pomyśl o tym. Powiedziałam co tylko zechcesz, nie powtórzę tego. Prawie bym zapomniała.
żadnych seksualnych przysług, oczywiście.
Jest czerwone, ty gnoju!