Nie możesz się poddać! 7/21

Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 | Strona 13 | Strona 14 | Strona 15 | Strona 16 | Strona 17 | Strona 18 | Strona 19 | Strona 20 | Strona 21 |

Że ich prezes został aresztowany?

Może magiczna sztuczka? Sprawię, że ten ołówek zniknie.

A tak przy okazji, garnitur nie był tani. Powinieneś to wiedzieć. Kupiłeś go. Usiądź. Chcę wysłuchać propozycji. Cofnijmy zegar o rok. Ci gliniarze i prawnicy nie odważyliby się wejść wam w drogę. Co się stało? Odpadły wam jaja?

O kimś, z kim chcesz spędzić resztę swojego życia.

Słuchajcie, facet, jak ja. Dziwoląg! Facet, jak ja. Posłuchajcie.

Tak samo, jak Rachel.

Wiem, dlaczego zbieracie się w biały dzień na te małe terapie grupowe. Wiem, dlaczego nocą boicie się wystawiać nosy. Batman ukazał Gotham wasze prawdziwe barwy. niestety. Dent. to zaledwie początek.

O północy wysadzę was wszystkich w powietrze.

A co do tego planu gościa z telewizora.

Będę musiał postarać się, żeby bawić się znakomicie.

Batmana nie obchodzi jurysdykcja. Znajdzie go i zmusi, by was wydał. Poznaję kapusia, gdy go zobaczę. Co proponujesz? To proste. Zabijemy Batmana.

Mówię o mieście, które idealizuje zamaskowanego stróża prawa.

Skoro to takie proste, dlaczego jeszcze tego nie zrobiłeś? Jeśli jesteś w czymś dobry, nigdy nie rób tego za darmochę. Czego zatem chcesz?

Gdzie jest Harvey Dent?

Oszalałeś! Wcale nie. wcale nie. Jeśli nie zajmiemy się tym teraz, wkrótce mały Gamble. Nie będzie w stanie wyrwać grosika dla swojej babuni. Dość bzdur od klauna! Nie. zatracajmy proporcji. Myślisz, że możesz nas okraść i po prostu sobie pójść? Składam ofertę: 500 kawałków za trupa tego klauna.

Kiedy wrogowie stali u ich bram,

Milion za żywego, żebym najpierw mógł nauczyć go manier. Dobra, słuchajcie. Może zadzwonicie do mnie, kiedy zaczniecie brać sprawy bardziej na poważnie?

Założyłem, że to zwykły powód, by udzielić się towarzysko,

Oto moja wizytówka. Niełatwo nawiązać z tobą kontakt. Lau jest w połowie drogi do Hong-Kongu.

Poproszę analizę odcisków palców.

Mogłem skonfiskować jego paszport. Mówiłem, żebyś mnie nie odsuwał. W sejfach zostały tylko oznaczone banknoty. Wiedzieli, że nadchodzimy. Jak tylko twoje biuro wmieszało się. Moje biuro? Siedzisz tam z szumowinami, jak Wuertz i Ramirez i mówisz o.

« Poprzednia strona | Następna strona »

Data dodania: 2008-12-12 18:21:21

Spis alfabetyczny: a|b|c|d|e|f|g|h|i|j|k|l|m|n|o|p|q|r|s|t|u|v|w|x|y|z|