Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 | Strona 13 | Strona 14 | Strona 15 | Strona 16 | Strona 17 | Strona 18 | Strona 19 | Strona 20 | Strona 21 |
Mam nadzieję, że nadejdzie. I wtedy będę przy tobie, ale jako przyjaciółka.
Przepraszam, Harvey. Przepraszam, że cię zawiodłam. Jeśli stracisz wiarę we mnie, proszę, nie trać wiary w ludzi.
Kocham cię, teraz i zawsze, Rachel. Przygotowałem skromne śniadanie.
Bardzo dobrze. Tak, panie Wayne? Czy sprowadziłem to na nią?
Miałem być inspiracją dla dobra, a nie szaleństwa i śmierci. Zainspirował pan dobro, ale napluł pan w twarz przestępcom Gotham. Sądził pan, że nie będzie ofiar? Sprawy zawsze się pogarszają, zanim się polepszą. Ale Rachel, Alfredzie.
Rachel wierzyła w to, o co pan walczył. O co my walczymy. Gotham potrzebuje pana. Nie, Gotham potrzebuje swojego prawdziwego bohatera, A ja pozwoliłem temu morderczemu psychopacie, by prawie go zniszczył.
I dlatego, póki co, muszą zadowolić się panem. Ona miała zamiar na mnie czekać, Alfredzie. Dent tego nie wie. Nigdy nie może się dowiedzieć. Co to jest? To może zaczekać. Ten bandyta w lesie, w Birmie. Złapaliście go? Spaliliśmy las. Jest wiarygodnym informatorem, prawnikiem w prestiżowej firmie. Mówi, że czekał wystarczająco długo, by Batman zrobił to, co należy. Teraz bierze sprawę w swoje ręce.
Na żywo, o godzinie 17 podamy prawdziwą tożsamość Batmana. Przykro mi z powodu Rachel. Lekarz powiedział, że bardzo cierpisz, ale nie przyjmujesz lekarstw. Nie zgadzasz się. na przeszczepy skóry.
Pamiętasz, jakie nadaliście mi imię, gdy pracowałem w Wydziale Wewnętrznym? Jakie to było imię, Gordon?
Powiedz to. Powiedz to! Dwie Twarze. Harvey Dwie Twarze. Dlaczego mam ukrywać, kim jestem? Wiem, że próbowałeś mnie ostrzec.
Przepraszam. Wuertz przyjechał po ciebie. Czy pracował dla nich? Czy wiesz, kto przyjechał po Rachel? Harvey, muszę wiedzieć, komu mogę ufać. Dlaczego teraz miałbyś mnie posłuchać? Jest mi przykro, Harvey. Nie. Nie jest ci przykro. Jeszcze nie. Oszalał. To było dla niego za wiele. Trzeba było o tym pomyśleć, zanim wypuściłeś klauna z klatki. Powiem ci, gdzie będzie tego popołudnia. Nie jesteś taki szalony, na jakiego wyglądasz.
Powiedziałem ci, że dotrzymuję słowa. Gdzie jest ten Włoch? Główne jednostki mają przyjechać na miejsce za 20 minut. Zap