Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 | Strona 13 | Strona 14 | Strona 15 | Strona 16 | Strona 17 | Strona 18 | Strona 19 | Strona 20 | Strona 21 |
Mam nadzieję, że jest zajęty. Dlatego przyprowadzamy psy. Moje pieszczoszki. Spójrz, co twoje narkotyki zrobiły z moimi klientami. Klient musi być ostrożny. Mówiłem ci, że moja mikstura zabierze cię do różnych miejsc.
Nie twierdziłem, że będą to miejsca, do których chciałbyś się udać. Mój interes odbija się na klientach.
Jeśli nie podoba ci się, co oferuję, kupuj od kogoś innego. Oczywiście, jeśli Batman kogoś takiego zostawił. Moje psy są głodne! Szkoda, że jesteś sam. Tak już lepiej. ZASTRASZANIE. Żebym was tu więcej nie widział. Chcemy ci pomóc. Nie potrzebuję pomocy! Nie według mnie. Dlaczego masz decydować? Czym różnisz się ode mnie? Nie noszę ochraniaczy hokejowych. Nie może oprzeć się, by pokazać nam swoją twarz.
Co ukrywa pod tym makijażem? Potrzebujemy chwili spokoju, dobrze? Znowu on? Kim byli pozostali?
Powiedziałem: leżeć!
Następna ławica płotek. Część z oznaczonych banknotów, które ci dałem.
Moi detektywi od tygodni płacili nimi za narkotyki. Ten bank pierze forsę mafii. To już piąty.
Odkryliśmy większość ich brudnych pieniędzy. Pora wkroczyć do akcji.
Musielibyśmy uderzyć na wszystkie banki jednocześnie.
Oddziały S.W.A.T., wsparcie. Co z tym typem. Jokerem? Jeden człowiek, czy cała mafia? Niech zaczeka. Gdy prokurator okręgowy dowie się o tym, będzie chciał w to wejść. Będzie trudno trzymać go z daleka. Słyszałem, że jest uparty. jak ty. WAYNE ENTERPRISES PRYWATNA WŁASNOŚĆ WSTĘP WZBRONIONY. Będzie miło, gdy dwór Wayne'ów zostanie odbudowany. Zamieni pan "nie spanie" w apartamencie, na "nie spanie" w pałacu. Za każdym razem, gdy pan się zszywa, robi pan cholerny bałagan. Tak. uczę się na błędach. Zatem powinien pan posiadać dużą wiedzę.
Jeszcze więcej naśladowców, Alfredzie. Uzbrojonych.
Moja zbroja. jest za ciężka. Muszę być szybszy. Pan Fox zapewne wyświadczy nam tę przysługę.
Pokiereszował pana tygrys? To był pies.
Nie chodzi o to, co ja chcę, ale o to, co jest sprawiedliwe!
Co? Duży pies. Jeszcze więcej naśladowców, Alfredzie. Uzbrojonych. Może pan ich wynajmie i weźmie wolny weekend? Niedokładnie to miałem na myśli, mówiąc, że chcę inspirować ludzi. Ale ma się ku lepszemu. Proszę spojrzeć na nowego prokuratora okręgowego.