Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 | Strona 13 | Strona 14 | Strona 15 | Strona 16 |
W tamtym roku była mocna konkurencja.
Zabujał się w swojej ciężarówce.
Nie zachęcaj go. Nie zachęcam. Dobra. Jesteś gotowa wyjść? Muszę wziąć prysznic. Mam zaczekać? Nie, w porządku. Idź już. Spotkamy się tam. Dobra. Musimy pogadać. Nigdzie nie jadę z tobą. Spoko. Przyjdę oglądać telewizję z Petem i Caroline. Nie możesz po prostu dostarczać mi gratów do domu. Zadziałało, prawda? Posłuchaj. Lubię cię. Lubię przyjaźnić się z tobą. Ale jeśli mamy spędzać razem czas, musimy razem układać plany. Nie ma żadnych planów. Bzdury. Masz cały scenariusz opracowany. Tak sądzisz? Owszem. Nie oczekuj, że rzucę wszystko, bo ty. Zaraz. Niczego nie oczekuję. Możesz odejść w każdej chwili. Właściwie, dlaczego Natalie Anderson spędza czas z miłośnikiem ciężarówek? To jest scena, gdzie znajdujemy się na rozdrożu. Zachowujesz się jak palant. Daj spokój, królowo debat z chłopakiem ogierem, mistrzyni tenisa. Nie masz lepszego zajęcia na piątkowy wieczór?
Po prostu idź. Odejdź. Spadaj stąd. Sądziłam, że jesteś inny.
Dlaczego wybrałeś mnie na swoją partnerkę na chemii?
Ale nie jesteś. Jesteś kolejnym niedojrzałym chłopczykiem. Masz rację. Marnuję tu swój czas. A co z tobą, panie ego-maniaku? Dlaczego ciągle dajesz mi prezenty i piszesz sprytne wiadomości? Może ty odejdź. Śmiało. To Keith, Al. Odjedź teraz. Keith, nie zgadniesz. Załatwił mi gry "Super Smash Brothers" i "Gran Turismo 3". Wszyscy się leją nawzajem. Mario, Luigi i Metroid walczą ze sobą. Jak leci, kolego? To jest Sophie. Natalie. Cześć, jestem Al. Jest podwójną agentką. Nie można jej ufać. Oni się biją nawzajem i walczą ze sobą. Skopię ci tyłek! A ja skopię twój! No dawaj, ruszajmy stąd. No dawaj. Pojedziemy do ciebie pograć w gry. Billy, dziś wieczorem mam specjalne zadanie. Może jutro? Jutro mam szkołę. No dawaj, jedziemy. Billy, musimy iść. Tylko jeszcze jedna noc. Billy, pora wsiadać do samochodu. Moim rodzicom nie zależy.
Bo to nie pasuje. Zrobię dodatkowe zdjęcia, dobra?
Daj spokój. Następnym razem. Kurczę. Chodź. Zuch chłopak. Później pogadamy, Keith.
Trzymaj się, Al. Dajesz sobie radę.
Skopię ci tyłek. A ja skopię twój. Skąd ich znasz? Mieszkają w sąsiedztwie. Billy jest nadpobudliwy? Jesteś jego opiekunem, wychowawcą? Ale z ciebie facet.
Zgadnij, gdzie będę w przyszłym roku. W Notre Dame.
Okazuje się, że masz miękkie serce. Więc co to jest? Jakiś program kościelny? Okłam mnie. Wymyśl coś.
Może mam dosyć tenisa po 10 cholernych latach.
Spadamy stąd.
Liczy się tylko to, jak jesteś ubrana,
No dawaj, jedziemy. Jedziemy żółtą ciężarówką, Przed nami jest droga i. . same możliwości, prawda? Skręć tutaj. Tutaj. Ta nieutwardzona droga. Dlaczego tutaj? Nie powinieneś pytać dlaczego, prawda?
Bardzo zabawne.