Nie ma za co 5/5

Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 |

Nic, czego bym się nie spodziewała. Nic nadzwyczajnego się nie zdarzyło? To chyba wykracza poza granice romantyczności, prawda? Chodźmy stąd, dobrze? Co?

Jesteś na głośniku.

Chodźmy gdzieś indziej. Tu nie jest fajnie. Chciałbym cię zabrać w naprawdę wyjątkowe dla mnie miejsce. Szef sali pocił się do sałatki. Zapomniałem o rachunku. Pójdę zapłacić. Masz kasę dla parkingowego? Kochany jesteś.

Ale z Allison jedliście tam setki razy.

Zapomniałem. Fajne laski za nic nie płacą. Nie ma za co. Powiedziałaś jej coś? Nic nie powiedziałam, widziałam jej stopy. Myślałem, że zniszczenie mnie jest twoją życiową misją. Chodzenie z tobą jest dla niej wystarczająco ciężkie. Nie muszę jej dobijać. Poza tym wzruszyłam się, że pamiętałeś o 31 maja 1992 r. Nigdy nie zapomnę 31 maja 1992r.

Byłem tu i zobaczyłem najpiękniejszą kobietę, Wchodzącą tymi drzwiami. A zaraz po mniej weszłaś ty. Allison, ty też miałaś zalety.

Włosy Julii Roberts i wielkie poduszki na ramiona. Byłam poza twoją ligą. Może i tak, Ale ja wszedłem w twój uniform. Dziękuję, że pamiętałeś. To urocze. Oczywiście, 31 maja. Jakbym mógł zapomnieć.

Byłam poza twoją ligą. Może i tak,

Jak to się wiąże ze sportem? Urodziny Joego Namatha.

Próbowałem zarezerwować coś w innych miejscach jak:. "Talerz", "Talerzyk", "Miska", Ale wszystkie były zajęte. Jesteś zła? Że wziąłeś mnie do restauracji, gdzie chodziłeś z byłą żoną? Że ona tam była? I to dzień waszej rocznicy? Więc wszystko gra?

Trochę duży.

Naprawdę cię lubię, ale jeszcze się nie rozwiodłeś.

Rozwiodłem, mogę to udowodnić. Rozwodzisz się. To spora różnica. Jeszcze nie rozszedłeś się Allison. Nie będziesz gotów na prawdziwy związek, nim tego nie zrobisz. Wyrzucasz mnie za burtę? To raczej brzydki i żeglarski sposób na ujęcie tego. Może zwolnijmy odrobinę. Spotykajmy się z innymi ludźmi. Musisz iść ma poszukiwania. Zostaniemy przyjaciółmi? Oczywiście. Z korzyściami?

Jakimi? Stomatologicznymi? Możemy zacząć od. Weź swoje taco i chodźmy stąd. Dlaczego? Co, do diaska?! To nie to, co myślisz. Mówiłeś, że to nasze miejsce.  

« Poprzednia strona |

Data dodania: 2008-12-12 18:21:10

Spis alfabetyczny: a|b|c|d|e|f|g|h|i|j|k|l|m|n|o|p|q|r|s|t|u|v|w|x|y|z|