Nie chcę zrobić czegoś, co może to popsuć 5/5

Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 |

Wróciłem! Gratulacje, stary. Nie tylko ty dziś robiłeś "Golasa". Chcesz to zrobić tylko po to, żeby zmienić temat. Podziałało?

Podziałało.

Jakbym dopiero co czyścił zęby nicią dentystyczną. Kocham cię. To numer 50.

Super! Jaką pozę wybrałaś? Wybrałam "mam cycki". I wyszła jej niesamowicie. Mój Boże, zobaczcie, to on! To "Golas"! Ted, on ma na imię Mitch.

Czuję wyjątkową więź między nami.

I. jest moim chłopakiem, więc.

No bo to przecież staruszka tańcząca breakdance'a.

Nie martw się, Robin, wycofuję się z nazywania cię dziwką. Możesz iść, to koniec. Dzięki.

Czekaj, Mitch. Muszę ci podziękować. Wszyscy dziś wypróbowaliśmy "Golasa". Ciekawe, jak poszło Barneyowi. Cześć, jest może Barney? O mój Boże! Co z tobą?! Wynocha! Tylko wezmę garnitur. Jest bardzo drogi. Sam krawat. Wynoś się stąd, ale już!

Ty chory skurczybyku! Zadzwoń do mnie. Jeśli zobaczę go jeszcze raz, zadzwonię na policję. 2 na 3 razy. Chcę, żebyś wiedział, że ta szalona dzisiejsza noc. Pozwoliła mi wyjść ze skorupy. Na tym właśnie polega piękno "Golasa". Daje ci dokładnie tyle, ile potrzebujesz. Nie mniej, nie więcej. Wybaczcie mi, ale muszę zmienić zawodnika w mojej lidze Fantasy Footballu.

Wyskoczył mu bark! Wznieśmy toast. Na pierwszy rzut oka wydaje się być zwykłym człowiekiem. Ale przy bliższym poznaniu okazuje się być kimś o wiele ciekawszym.

To jak pakowanie w koszykówce.

Może nie wpasowuje się dokładnie w definicję bohatera, Ale jest takim bohaterem, jakiego potrzebowałem. Bohaterem, który pomógł mi dojść do siebie po moim nieudanym związku. I wrócić do gry. Żyje w ciemnościach. Czy jest o snem? Prawdą? Fikcją? Przekleństwem? Zbawieniem? Jest jednocześnie tym wszystkim naraz i żadną z tych rzeczy. Bo on jest. O mój Boże!

 

« Poprzednia strona |

Data dodania: 2008-12-12 17:49:07

Spis alfabetyczny: a|b|c|d|e|f|g|h|i|j|k|l|m|n|o|p|q|r|s|t|u|v|w|x|y|z|