Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 |
Nie powinniście byli tam wpaść. Wiemy, to był wypadek. Nic nam nie jest. Tylko utknęliśmy i potrzebujemy pomocy. Nie powinniście byli tam wpadać. Dzięki, mały. Jak mówiłem. Idźcie powiedzieć o tym swoim rodzicom. Podajcie im naszą lokalizację. Powiedzcie, że utknęliśmy i potrzebujemy pomocy. Nie możemy tego zrobić. Nie powinniśmy się tu bawić.
Jeśli dowiedzą się o tym nasi rodzice. W porządku. Obiecuję wam, że nie wpakujecie się w kłopoty. Nie zna pani mojego ojca. Będzie bardzo zły. Wyjaśnię mu całe zajście.
Będzie dobrze. Jesteśmy ranni.
Potrzebna nam pomoc. Chwileczkę, on powiedział, że nic wam nie jest.
Wciąż ma czucie w stopie,
Pytałem go.
Dość tego, słuchajcie, małe bachory! Jestem od was starszy i to ja tu dowodzę. Rodney. Wrócicie do swoich rodziców. Powiecie im, że potrzebna nam pomoc, albo mnie.
A to są katusze!
Potrzebujecie czegoś? Cokolwiek. Możemy to dla was zdobyć. Jeśli nam pomożecie, dostaniecie co chcecie. Świetny pomysł. Dzięki. Może powinnaś pokazać im swoje. Co proszę? Ja też byłem kiedyś 10-latkiem. Wiem, co przykuwa ich uwagę. McKay. No co? Chcesz się stąd wydostać czy nie? Możemy ich przekonać bez uciekania się do takich metod. Skoro tak mówisz.
Musimy już iść. Pa! Zaczekajcie!
Wszystkich zatrudnili jako górników.
Powodzenia. Zabiłoby cię, gdybyś pokazała. Odpuść! McKay.
Wsadź watolinę.
Nie ma takiej opcji. 4 godziny i 50 minut.
Cokolwiek. Możemy to dla was zdobyć.
Ostrzegam was. Mogę tu zwariować. Od czasów skoczka kilka lat temu. .słabo znoszę ciasne przestrzenie. Proszę cię. To jeszcze nic. Ja utknęłam z Zelenką w windzie na trzy godziny. To dopiero katorga. Co chcesz przez to powiedzieć, że nie lubisz Zelenki? Nie, po prostu. To bardziej przyprawiało o klaustrofobię niż to miejsce. Nie to powiedziałaś. Podkreśliłaś "Zelenka". Powiedziałaś "utknęłam z Zelenką na trzy godziny,". Jakby to był mankament.
Tak, starych i rozpadających się.
Faktycznie trochę to tak zabrzmiało. Posłuchajcie.