Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 | Strona 13 | Strona 14 | Strona 15 | Strona 16 | Strona 17 | Strona 18 | Strona 19 | Strona 20 |
Bohaterów, rycerzy w lśniących zbrojach. Było w tym coś niewłaściwego. Proszę, Miguel, wysłuchaj mnie. Ramon, poradzisz sobie z tym. Nie trzeba. Papierowe talerze idą prosto do śmieci. Wrócimy z deserem. Proszę, chcę, żebyś został.
"Podziel się ciężarem.".
Hej, spokojnie. Dexter, co ty sobie w ogóle myślałeś? Oświadczyny w takim stylu? Wybacz, ale w związku z dzieckiem to miało sens. Ludzie nie pobierają się, ponieważ "to ma sens". Czy poprosiłbyś, bym za ciebie wyszła,
Więc macie jakiś własny plan.
Gdybym nie była w ciąży? Wyszłam za Paula, ponieważ byłam w ciąży. I nie powtórzę tego, Dopóki nie stanie się to z miłości. Rozumiem, dlaczego tak to odbierasz.
Bycie ojcem i bycie mężem. To dwie, bardzo różne rzeczy. Nie musisz być obydwoma. Nie chcę obydwu, Dopóki nie będzie to naprawdę. "Naprawdę". Jak okazać komuś "prawdziwą miłość", kiedy nawet nie wiesz, jakie to uczucie? Ramon, nie wychodź. To kolejny daremny trop, Kolejny bezwartościowy cynk.
Będę ich szukał, Aż nie znajdę tego, który prowadzi. Do zabójcy naszego brata. Ramon, zostań. Zrób to dla swojej rodziny.
Ale to cholerne brzemię.
A może wyjdę, dla swojej rodziny? Ramon, nie. Muszę iść. Nie. Saro. Porozmawiam z nim. Czy wszystko w porządku? Ma obsesję. Pije więcej, niż zwykle.
Zrobiłeś tak?
Nie przestanie szukać zabójcy Oscara, Dopóki go nie dopadnie.
Niektórych cierpienie dotyka mocniej, niż innych.
Wiesz, moglibyśmy ukoić ból Ramona, Mówiąc mu, że zabójca Oscara nie żyje. Gdybyśmy mu powiedzieli, to by się dowiedział. Ramon i ja przez całe swoje życie dzieliliśmy. I zachowywaliśmy wszystkie swoje sekrety. To nie tylko twój sekret. I właśnie dlatego pytam ciebie. Miguel, on nie wygląda na kogoś pewnego. Jest przygnębiony. Jest wybuchowy. To mój brat. Mogę mu pomóc.
Po prostu widzę, że zwykłeś.
Musi się dowiedzieć, że Freebo nie żyje. To duże brzemię, Nie każdy sobie poradzi z takim sekretem. Czujesz się zagrożony, bo ja o tym wiem. Powierzenie tego mojemu bratu to na razie zbyt wiele. Rozumiem to. Rzeczywiście, rozumiesz. Nie martw się. Ramon w końcu się uspokoi. Nie ma szans.
To tak łatwo nie zniknie. Miguel nie widzi, jakim kłębkiem nerwów jest jego brat. Przydałoby mu się spojrzenie z dystansu. Wujku Miguelu, Astor nie pozwala mi się bawić w chatce. Nie martw się, kolego. Porozmawiam z nią.