Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 |
Nic jej. Dziękuję
Ona uważała się za boga, a jemu to nie odpowiadało. Tak. Dzisiaj po południu około 5-tej. Mam się z nim spotkać w markecie.
Jest za duży.
Nie wiem, może. tak. Nie mogę. Muszę uważać na Nicka.
Dlaczego prędzej o tym nie pomyślałem? Wcale się nie dziwię.
Lubi wszystko rozbierać na części.
No właśnie dlatego musiałam u was oglądać telewizję.
Ale od jutra wszystko wróci do normy. Tata ma dzisiaj prezentację swojego nowego projektu. To naprawdę działa. Zmądrzej wreszcie. Badany przedmiot zniknął.
Ani drgnij.
Nie, nie. Nie o to chodzi. Mama pokłóciła się wczoraj z tatą. I wyjechała do babci.
Jeszcze parę minut.
Potrzebuje trochę odpocząć.
Tak, my też. Dobra, w porządku. Dobra. Kiedy mama wróci? Mama pracuje, Nick. Wróci do domu po południu. Oby tylko taty wynalazek zaczął działać. ŚNIADANIE. ŚNIADANIE. Jeszcze parę minut. NA DUL ZA PIĘŚĆ MIMUT Zejdę na dół. za 5 minut. Znowu pisał w tych rękawicach. O, nie. Znowu to samo. Za kogo on się uważa, za czarodzieja? Szaliński, odpuść sobie! Jest sobota! Jest naukowcem. Ludzie powinni to docenić. Tak, ale ja chcę się wyspać. Przed nami 4 godziny jazdy.
Powinien mieć szacunek dla ludzi. Daj mu spokój.
Ja mu dam spokój. Połamię mu ręce. Kochanie. Przecież jest od ciebie słabszy. Szaliński! Zatrzymaj się, tato.
Wygląda na to, że znów zaczął. Nie, czasami sobie zapali, gdy się czymś zamartwia.
Ani drgnij. Co ty kombinujesz, Ron? Bronię podwórka. To moja wędka. Stój! Tato. Krwawię? Kochanie, to tylko gumka. Tato, mówiłem, żebyś się nie ruszał. Na czym to się trzyma? Superglue. Superglue? Nie można ufać włamywaczom, tato.