Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 |
Planuje cię dzisiaj uwieźć. Uwieźć mnie? Co znaczy "o rany"?
Zawsze zakładałem, że. No wiesz, znowu, prędzej czy później. Może "zakładałem" to za dużo powiedziane. "Miałem nadzieję" jest pewnie lepsze. Nic. Tylko. Ty i Lexi razem. Po prostu myślałam, że seks ma dla ciebie znaczenie, to wszystko. Szczególnie, kiedy nie uprawiałem go od dłuższego czasu.
Nie rozumiesz. Ona całkiem.
W porządku więc. Baw się dobrze. Żartowałem. Pić mi się chce. Drinka? Co tu robisz?
Zrywam z Natem. Nigdy nie chciałam cię zranić. Proszę, uwierz w to. Gdzie ona jest? Ile czasu zajmuje dojazd metrem?
Może nie przyjdzie. Albo Mała J. miała wątpliwości. W końcu. Czas na przedstawienie. Wyglądasz pięknie. Muszę ci coś powiedzieć. I kiedy będę to robić, masz nic nie mówić. Wcześniej nie czułam czegoś takiego do nikogo. I przez to zrobiłam coś, w co nie mogę uwierzyć. Jenny nigdy nie dostała twojego listu. Dlatego już nigdy się do ciebie nie odezwała. Zabrałam go zanim go zobaczyła. I przepraszam. Biedna Vanessa. Nawet Kopciuszkowi dano szansę, by mógł wymknąć się ukradkiem.
Pochodzi z takich imprez.
Ale czym jest kilka wrednych sióstr, w porównaniu z Jenny Humphrey? Vanessa, masz. Weź to. Vanessa, poczekaj. Chyba może się okazać, że to będzie nieszczęśliwe zakończenie dla wszystkich. Ty zrobiłaś to Vanessie? Nie rozumiesz. Ona całkiem. Co takiego? Kłamała? Zrobiła coś za twoimi plecami? I co z tego?
Za to zasługuje na publiczne upokorzenie? To twoja przyjaciółka, Jenny. Wiesz, nie ma powodu, żebym ci to teraz mówił, Ale napisałem do ciebie ten list po pokazie mody, I wyznałem w nim, że coś do ciebie czuję.
To znaczy, że musiał przyjąć twoje zaproszenie na Bal Śnieżynki.
Nie dostałam go. Wiem. Vanessa go ukradła. Ale czuła się z tym tak źle, że przyszła i powiedziała mi prawdę. Dobrze, posłuchaj. Wiem, co musisz teraz o mnie myśleć. Ale, gdybym go dostała. Cieszę się, że nie dostałaś. Nie jesteś osobą, za którą cię uważałem. Gdzie oni są? Spokojnie. Gdzieś tu będą. To najgorsze, czego doświadczyłam spoza swojego ciała. Wytłumaczcie to! Po tym jak ty i Chuck sobie poszliście, Justine i ja zaczęliśmy rozmawiać.
Zabrał mnie na dach, i patrzyliśmy na miasto.
Oczywiście. Wiedzieliśmy, że jesteśmy dla siebie stworzeni. Ale ona jest mną, tylko gorszą. Dałam jej tą opaskę. Jesteśmy tak samo zaskoczeni jak wy.
Każdemu może się udać, nawet naszym sobowtórom, Ale nam nie? Źle się czuję z tym, że muszę go zranić. Wiem, że to brzmi dziwnie, Ale nagle czuję się strasznie, kiedy pomyślę o tym, co mam zrobić. Martwiłbym się o ciebie, gdybyś się tak nie czuła. Eric tak się do niego przyzwyczaił. Eric chce, żebyś była szczęśliwa. Nigdy nie myślałam, że moje życie będzie takie.
Wydaje mi się, że małżeński termostat trochę się ochładza.
Zawsze próbowałam robić to, co właściwe.