Na Boga! Charlotte! 9/24

Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 | Strona 13 | Strona 14 | Strona 15 | Strona 16 | Strona 17 | Strona 18 | Strona 19 | Strona 20 | Strona 21 | Strona 22 | Strona 23 | Strona 24 |

Lansujemy taki nowy styl w firmie, "Bogate uroczystości w zaciszu domowym".

Wszystko co się dzieje wokół ciebie. Ja poprowadzę. Wysiądź z samochodu i daj mi kluczyki. Ja będę kierował. Chodź do samochodu. Karetka zatrzymała się w porę. Ona próbowała się zabić. Miała dużo tego świństwa we krwi.

Twoja obecność jest obowiązkowa, nie mile widziana doktorze Moss.

Ona to brała bo miało jej to pomagać. Będę dzisiaj miły. Byłem samolubny.

Nie tylko dla niej. Dla ciebie też. Mam dobre wieści. Twój pacjent poszedł do szpitala, Dostaniesz podwyżkę. Dzięki Bogu. I dam ci coś na co zasługujesz, ale cię na to nie stać, mamy pewną posiadłość. Ładna okolica, dobre szkoły, duży dom. Wiesz, finansowo nawet nie mogę o tym myśleć. Nie martw się, pokryję wszystkie płatności. A ty się zaopiekujesz domem. Potraktuj to jako. Długoterminową pożyczkę.

Nie musisz tego robić. Tyle dla mnie zrobiłeś. Dla Moniki. Bez twoich porad.

I jak bardzo jestem wdzięczna za wszystko w tym domu Pana.

Ostatnimi czasy trochę się między nami pogorszyło, co? Nie rezygnuj z marzeń. Mam dla ciebie niespodziankę. Jaką? Jeśli powiedziałbym ci teraz to nie było by niespodzianki. A może mała podpowiedź? .że jedno z naszych marzeń ma szansę się spełnić. Chcę hot doga. Tą dwudziestkę. Nie. Po prostu daj mi cały portfel.

Taa, masz rację. Bawcie się dobrze. Czułam że zmierzamy we właściwą stronę. Moja mama zwykła mówić. Chcesz sprawić żeby Bóg się zaśmiał? Powiedz mu o swoich planach. Mówiłaś o tym z nim? Znalazłaś prezerwatywę w portfelu męża i nie. Powiedziała że nie. Jest lekarzem, czasem leczy pacjentów polecając bezpieczny seks. Czasem poleca prezerwatywy. Co o tym myślisz? Nie chciała o tym myśleć. Po tym wszystko się zmieniło. .wcale bym mu nie ufała. Jestem realistką, coś tu śmierdzi. Powinnaś go śledzić. Znam dobrego prywatnego detektywa, tego samego którego ja miałam. Wiesz że on nie jest taki. Jak miała na imię ta jędza z którą niby się rozstał? Monika? To prosta droga do flirtu. Czuć to na mile. To było gwałtowne zerwanie. Zerwanie-gadanie. Takie jędze zrobią wszystko. Znam jedną taką. Włożyła rękę do śmietnika. Pokrywą odcięła sobie palce. Płakała przez dwa tygodnie. Jej mąż kupił jej nowy dom i samochód. Może ja też sobie parę utnę? Nadal nie wierzę co widziałam. Boże, co ja znalazłam?! Nie schizuj. Ciesz się że to znalazłaś. Teraz po prostu musisz się z tego pozbierać. To wszystko. Jaka była szansa że coś takiego się stanie? To że to znajdziesz, żadna.

Chcę tylko powiedzieć.

Monika do mnie przyszła i wariowała. Była na haju.

Lansujemy taki nowy styl w firmie, "Bogate uroczystości w zaciszu domowym". Możemy użyć następnego fotografa. Właśnie tak. Na obu frontach. Co masz na myśli? Będę miała oko na Dutcha. Śledziłaś swojego męża. Nie powiedziała tego. Nie śledziłam go.

Ale pozwoliłaś na to. Nie jest odpowiedzialna za czyny innych. Detektywie. Wiem dlaczego siedzi pan tak cierpliwie. Czeka pan aż mi się powinie noga i wymsknę coś, i tym samym ułatwię panu pracę. Ułatwię panu. Może na tym skończymy? Przyznaję się. Jestem winna.

Przepraszam. Nie.

Jeszcze raz. Jestem Winna.

Próbuje pani z nami pogrywać?! Jak z mężem? Zdaje sobie pan sprawę że są to tylko przypuszczenia, prawda? Chwileczkę? Dlaczego taka pobożna osoba jak pani zostawiałaby odciski palców na broni?

« Poprzednia strona | Następna strona »

Data dodania: 2008-12-12 18:21:26

Spis alfabetyczny: a|b|c|d|e|f|g|h|i|j|k|l|m|n|o|p|q|r|s|t|u|v|w|x|y|z|