Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 |
Błagaliśmy cię, a ty nie słuchałeś, Samolubny draniu! Nie chcieliśmy cię zabijać! Przepraszam! Widzisz, jaka to ulga.
Przebaczam ci. Nie mogę mówić w imieniu Dave'a Martina. Nie chcesz chyba pogarszać swojej sytuacji. Rigsby! Cho! Zabiłem intruza w mojej stodole. Skąd mogłem wiedzieć, że to policjant? Jeśli w ogóle nim jesteś. Kim ty właściwie jesteś? Rigsby! Cho! Oni są na zewnątrz. Zaczekaj. Zapominasz o jednym. Ben Machado! Jesteś gotowy, by zginąć? Co się dzieje?
Rigsby! Cho! Jane, jesteś tam? Cholera. Jane! Jane! Nic ci nie jest? Mało brakowało. Gdzie byliście? Zgłosiliśmy, że jedziemy sprawdzić ślad.
Lisbon nie wiedziała, że masz zamiar wykręcić jakiś numer. Przepraszamy. Bez urazy. Aresztujcie go. Przyznał się do zabicia Dave'a Martina. Super. Mam wszystko tutaj. Odwróć się. Tak. Możesz.
Ja sobie. poczekam tutaj.
Dobrze. Dorwałeś go.
Tommy, co robiłeś wczoraj w domu Machado? Mogę dostać coś do picia? Moje ulubione piwo korzenne. Zaraz ci przyniosę. Lubi pan piwo korzenne? Nie. Lubisz podpalać różne rzeczy, Tommy? Nie? Jesteś pewien? Pewien czego?
Dlaczego powiedziałaś to w ten sposób?
Co robiłeś w domu Machado?
Patrzyłem, jak stodoła płonie. Lubisz patrzeć na ogień? To miłe uczucie, co? Nie. Nie lubię ognia. Ogień sprawia ból. Ma pan piwo korzenne? To nie ma sensu. Wszystkie dowody wskazują na niego. Na ubraniu miał ślady eteru. Ale podpalacz użył zapalnika czasowego. I paliwa rakietowego, a Tommy nosi tenisówki na rzepy. Nazwijcie go wymagającym troski, czy opóźnionym. Niemożliwe, by był do tego zdolny. Może miał wspólnika? Może tak. Ktoś nim manipuluje. Ktoś, komu ufa. Zostawcie mnie na chwilę z nim samego. Masz coś przeciwko? Nie. Nie narozrabiaj. Żarty policjantów. Wcale nie są śmieszne. Mam się dowiedzieć, kto cię do tego namówił. Moi przyjaciele uważają cię za idiotę. Wszyscy to mówią. To nie jest miłe. Bycie głupkiem daje ci pewną moc, prawda? Jesteś, ale pozostajesz niewidoczny. To jak posiadanie peleryny niewidki.
Nie rozumiem, co pan mówi, Ale lubię czarodziejów. Ten drugi pan powiedział, że przyniesie mi piwo, Ale nie zrobił tego. Zemsta jest trudna, prawda? Sytuacja taka sama, gdy kapitan Ahab ścigał Moby Dicka. Wieloryb zginął, ale "Peapod" zatonął. "Pequod". Statek Ahaba nazywał się "Pequod". Ale ze mnie głupek. To twoja książka. Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem. Znam profesorów literatury angielskiej, Którzy nie przeczytali "Moby Dicka".
I to nie pan do nas strzelał, panie Machado?
Lubię wieloryby. Zjadają kałamarnice. Powinienem był domyślić się, że to ty.