Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 | Strona 13 | Strona 14 | Strona 15 | Strona 16 | Strona 17 |
Masz dobre oceny?
MECZ POŻEGNALNY KAREEM'A. W czasach szkoły średniej Power Memorial, znany jako Lew Alcindor. Zdobywca 5 tytułów mistrzowskich z drużyną Los Angeles Lakers. Zdobywca największej łącznej ilości punktów w historii tego sportu.
10 razy wybrany do "pierwszej piątki" ligi NBA. 19 razy wybrany do Meczu Gwiazd. Nie wydaje mi się, żeby cokolwiek trzeba było dodawać na temat najlepszego gracza jaki kiedykolwiek istniał. Kareem Abdul Jabbar! Jest takie stare powiedzenie, że wspaniały zawodnik, Jakim niewątpliwie jesteś, jest tylko tak dobry jak gracze przeciwko którym grał. A Ty jesteś wspaniałym zawodnikiem. Myślałem o graczach, z którymi musiałeś się mierzyć. Wilt, Baylor, West, Magic, Dr J. ta lista nie ma końca. A zatem pytanie. Chcę usłyszeć tylko jedną odpowiedź. Jak się nazywał gość, który sprawiał, że po plecach przebiegał ci dreszcz, Który wgniatał cię w ziemię.
Chodź, kochanie, nie musisz na to patrzeć.
.najlepszy przeciwnik, z jakim grałeś. Gdybym musiał ograniczyć się do jednego. To by musiał być "Kozioł". Hej Kozioł. Hej koleś! Co ty wyprawiasz?!
Co się stało? Potrąciłeś go? Pierdolić to! To tylko jakiś pieprzony ćpun, który spadł z chodnika. No dawaj bracie! Dawaj! Czas wstawać! Ta twarz wydaje mi się znajoma. Zdziwiony? Co my tu mamy?
Jest we wstrząsie. Ma zatrzymanie akcji serca. Przygotujcie defibrylator. Defibrylator. Odsunąć się. Odsunąć się.
Odwróci się, rzuci i mamy łatwe 2 punkty.
Tracimy go. Odsunąć się. Wal!
Tylko troszkę.
Następnym razem powinnieneś zabrać drabinę, kurduplu! Daleko nie zajdziesz z tymi nogami chudymi jak patyk! Daj mu spokój. Przynajmniej próbuje. Moja babcia zawsze mawiała, jeśli nie masz zamiaru się starać, to już lepiej nie żyć. Narazie mały! Zwijajmy się stąd mała.
Dzień dobry, pani Mary. Earl. Ile razy mam ci powtarzać,
Dobra, oddawaj kase.
żebyś nie mył tych brudnych butów w moim zlewie? Jak było w pracy?
Jestem padnięta. Dlaczego jeszcze nie w łóżku?
Nie mogłem spać. Ja na pewno zasnę.
Earl'a Manigault'a.
Zrobię sobie kubek cieplutkiej herbatki. .a później, prosto do łóżka. Nie podnoś się. Ja przyniosę. Och. Dziekuję skarbie. Widziałaś to? Mógłbym przysiąc, że chciał mnie dopaść. Dawaj Diego! Dawaj malutki! Pokaż im jak to się robi, ziom.