Mamy jednak Oppi'ego, który zebrał ekipę czołowych teoretyków i inżynierów świata 9/19

Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 | Strona 13 | Strona 14 | Strona 15 | Strona 16 | Strona 17 | Strona 18 | Strona 19 |

Nie będzie kolacji, Jean. Nie chciałem ci tego mówić przez telefon. Dlatego właśnie tu jestem. Czy to z powodu twojej pracy?

Poleje się krew, nim dojdziemy do deseru. Proszę, zostań na noc.

Chcą tylko zaprezentować urządzenie, ale nie chcą go użyć.

To nad czym pracujesz, to coś złego, prawda? To dlatego nie możesz mi powiedzieć. Nie mogę ci powiedzieć, bo to tajemnica. Zdradź mi jedną dobrą rzecz, która jest tajemnicą.

Powtarzamy? Tak!

My byliśmy taką rzeczą. Nie, nie byliśmy.

Nie, odkąd się ożeniłeś.

Na jutrzejszym spotkaniu odbędzie się głosowanie w sprawie demonstracji.

Podaj mi powód, który będę mogła zrozumieć. Twoja żona, dziecko, sumienie, Coś namacalnego. A nie coś, co musisz ukrywać. Śniło mi się, że odszedłeś, Robercie. To stąd ta cisza. Żadnych listów, kontaktów. Myślałam, że to przeze mnie. Że zrobiłam coś nie tak.

"Znaleźliśmy się w całkowicie nowej sytuacji, której nie można rozwiązać siłą.".

Mówiłem ci, że to nie ma nic wspólnego. Tak, ale nie powiedziałeś. Nad czym więc pracujesz? Co jest tak cholernie ważne?

Zrób mi przysługę i wskakuj do karetki.

Zgadza się. To jest ważne. Nie bądź więc tak cholernie arogancka. Czy to aroganckie, że chcę wiedzieć, gdzie jesteś? Co się z tobą dzieje? Że chcę być przy tobie? Zrozumieć?

To jest mężczyzna, którego kochałam. Kochałam jego marzenia. Kochałam to, co widział, a nie mógł udowodnić. Kochałam to jego wewnętrzne dobro. Był dla mnie dowodem, że świat może być lepszy. A skoro on umarł, ja też nie chcę żyć. Świat jest. inny. Nie taki, jakim chcielibyśmy go widzieć. Po prostu nie taki. Tak wiele dla mnie znaczyłeś. Powiedziała mi, że mam skłonność do destrukcji. Że utraciłem wiarę. Myliła się? Nie myliła. Kiedy ta wojna się skończy, chcę wyjechać na pół roku do Mesy. Żadnych terminów. Dzięki, Frank. Właśnie pocałował swojego brata. Musi być komunistą. Spójrz na to, Oppie. Poskręcane. Musi być płaskie.

I zamierzam to zrobić.

Przykro mi, ale sądzę, że implozja to tylko mrzonki. Nie dam rady. Oppie, muszę jakoś skupić. Muszę skupić fale uderzeniowe.

Spójrz na mnie! Boże, kończą mi się pomysły. To wymówka, by nie myśleć. Jeśli nie potrafisz, znajdę kogoś innego. Oppie, Serber chce cię natychmiast widzieć w laboratorium. Oppie? Sam to powiedziałeś. Skupienie. Wiem, że gdzieś, ktoś nad tym pracuje. Znajdę go. Pracuj dalej. Jezu!

Jeśli Oppie trochę nie odpuści, sam imploduje.

« Poprzednia strona | Następna strona »

Data dodania: 2008-12-12 18:21:09

Spis alfabetyczny: a|b|c|d|e|f|g|h|i|j|k|l|m|n|o|p|q|r|s|t|u|v|w|x|y|z|