Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 |
Nie odpowiada na moje telefony, a w szpitalu powiedzieli, że się wypisała.
Chodźmy, Orson. Hej, kochanie, słuchaj, możesz mi coś obiecać?
Powiedz mi, że nigdy nie staniemy się jedną z tych stukniętych par, Które żyją tylko po to, żeby doprowadzać się do szału.
Wasz związek nie miał naturalnego końca,
Nie martw się o to. Już doprowadzasz mnie do szału. Hej, wiesz co? Odebrałem dzisiaj nasze nowe szafki nocne. Tak, wracaj szybko. Chcę, żebyś je zobaczył. Słyszałem, że nadal tu jesteście i przesłuchujecie ludzi, i mam.
Mam wam coś do powiedzenia. W porządku. W noc pożaru. Byłem przy tym magazynie. I widziałem jak ktoś stamtąd wychodzi.