Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 |
Jesteś bardzo piękna.
Nic dziwnego, że czujesz się gorzej. Mylisz się, Taja. Dlaczego nie działają na Kitanę? Nie wiem. Może dlatego, że nie jest człowiekiem. Lecz przysięgam, że to trucizna. Możesz mieć rację.
Imperator ma szpiegów wszędzie. Mogli majstrować przy olejkach. Wiesz, że nigdy bym cię nie skrzywdziła. Oczywiście. Jeśli to prawda to znaczy, że on wie iż tu jestem. Grozi ci niebezpieczeństwo. Możliwe. Poradzę sobie z tym. To twoje bezpieczeństwo jest teraz ważniejsze. I możliwe, że Taja właśnie ocaliła ci życie.
Czy Kung Lao jest martwy? Nie. Millena dostała ostrzeżenie. Nadal mamy czas. Coraz mniej. Wiesz, że tak nie może zostać. To nie będzie trwało wiecznie.
Do czasu. Zawiedź mnie, a zabiorę to z powrotem.
W końcu będzie musiała go zabić.
Chyba, że to ona zginie. Tak. Z chęcią to zrobię. I wystawisz nas na podejrzenia? Shao Kahn gotowy przeczesać Imperium i Ziemię w poszukiwaniu tego, który pozbył się jego asasyna.
Zatem co zrobimy? Pozostał mi jeszcze jeden as w rękawie. Skąd wiedziałeś, że tu jestem?
Otrzymałam wiadomość. Od kogo? Kogoś nieznajomego. To było ostrzeżenie mówiące, że wojownik Rubieży, został wysłany do Królestwa Ziemskiego.
Wojownik z którym walczyłem? Tak. Jego imię brzmi Rain. Jeden z zabójców Shao Kahna. Nie zawsze nim był. Jest Edeńczykiem. Znam go od setek lat. Byliśmy blisko swego czasu. lecz został omamiony przez Imperatora…. Który zaoferował mu moc i pozycję, w zamian za wydanie swoich własnych rodaków.
Jest ranny. Podążam za nim. Powinnaś wracać.
Siro, nie widziałam się z Kung Lao.
Do Faktorii. Do Kung Lao. Co się stało Kung Lao? Byłaś tam. Wiesz co się stało.
Shao Kahn gotowy przeczesać Imperium i Ziemię w poszukiwaniu tego, który pozbył się jego asasyna.
Byłam tam? Dopiero co przybyłam. Pielęgnowałaś Kung Lao. To nie prawda. O co chodzi? Jest bezpieczny? Taja nadal go pilnuje? Siro, nie widziałam się z Kung Lao. Zatem kto jest z nim? Musimy natychmiast wracać do Faktorii. Ruszaj. Przybędę tak szybko, jak tylko zdołam. Kung Lao, nie powinieneś wstawać. Czuję się lepiej, naprawdę. Pierwszy raz od czasu ataku. Powoli odzyskuje siły. Pomyślałem, że przyda mi się trochę świeżego powietrza. Taak, oczywiście. Wiedziałam, że wyzdrowiejesz. Jesteś młody i silny. Czuję się świetnie.