Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 | Strona 13 | Strona 14 | Strona 15 | Strona 16 | Strona 17 | Strona 18 | Strona 19 | Strona 20 | Strona 21 | Strona 22 |
Mam coś innego do roboty
Podać coś jeszcze?
Tak, skarbie. Więcej fasoli. Wściekasz się, bo jestem kościsty. Nieprawda! W niektórych krajach, Uważa się to za komplement. Posadź to cholerstwo na ziemi! No chodźcie, wy cholerni, brudni poganie! Tłuścioch! Zapierdalaj tam w tej chwili, ubiezpieczać naszych!
Szykujemy się do odlotu! Zagęszczaj ruchy obtłusczona dziwko! Wzywam bazę, tu Boomer jeden-siedem w strefie docelowej! Potrzebne jak najszybciej posiłki, odbiór. Jasna cholera! Łap za radionadajnik i wezwij posiłki chłopcze!
Jezu Chryste! Posłuchaj, piździelcu. W tej chwili masz sprowadzić nalot! Sam bym to zrobił, ale mam tu od cholery roboty! Wzywam bazę! Potwierdzam! Walą do nas jak do kaczek. Dawajcie tu co macie! Co do chuja?
To za Brooklyn'a, skurwysynu! Chyba dam radę wepchać je z powrotem! Musimy wracać do helikoptera. Mocno oberwał! To ostatnie święta jakie spędzam z Vietkongiem na karku! Chcesz trochę? Weź sobie!
Tłuścioch! Nigdzie nie widzę Four Leafa! Nie skreślaj go! Tego skurwiela nigdy szczęście nie opuszcza! Motown, ładuj swoje zarośnięte dupsko. Do tego zafajdango helikoptera! W tej kurwa chwili!
Prostoduszny Jack sra pod krzak!
Four Leaf jest wciąż poza zasięgiem, sierżancie! Gówno mnie to obchodzi. Zabieramy się stąd! Bez kitu. Four Leaf wciąż tam jest. To już trup! Chcesz zgrywac bohatera? Właśnie tak Brooks zarobił kulkę w swój żydowski łeb. A Meatball zarobił tylko na swój nagrobek. A teraz ładuj swój zad do helikoptera, zanim zrobię ci z dupy garaż! No jazda. Uwaga na ostrzał! Jak to wygląda? Co to ma być? No dalej, wynośmy się stąd! No już, winda w górę! Sierżancie. To Four Leaf. Wyłaź z tej dziury! Już prawie jesteś.
Mam nadzieję, że lubicie hamburgery. Bo to właśnie zaraz tu przyniosę i zaserwuję na pokładzie. Osłaniajcie mnie, wy zjebane mięczaki!
Raz-dwa-trzy! Zdychasz ty!
Wytrzymaj, Four Leaf! Uważaj na prawą! Pieprzcie się, żółtki! Dalej, Leaf, wiejemy! Tłuścioch! Ja pierdolę!
Podleć do nich! Cholera! Spójrz na siebie, stary. Zachciało ci się bawić granatami. Zimno mi, Linc. Nie czuję nóg.