Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 |
To zabiera ich pisk. Mówisz tak tylko dlatego, żebym nie czuła się jak jakaś stara mężatka. Spójrz na te dziewczyny. Popatrz na nie i posłuchaj, co ich pisk naprawdę wyraża. "PŁACZĘ POD PRYSZNICEM!". "NIGDY NIE BYŁAM NA DRUGIEJ RANDCE!". "CO JEŚLI NIGDY NIE BĘDĘ MAMĄ?!".
"PODKOCHUJĘ SIĘ W JILLIAN!". "MOJA KARIERA I ŻYCIE OSOBISTE SĄ DO BANI!". Biedne dziewczyny. I biedny Ted. Aż chciałabym je wszystkie przytulić. Lily, teraz jestem taka jak one.
Nie mam pracy, chłopaka, jestem trochę zagubiona. Raz na jakiś czas muszę sobie zapiszczeć, Ale kiedy będę chciała porozmawiać o czymś poważnym, Zwrócę się do ciebie. Jesteś moją najlepszą przyjaciółką. Ty moją też. I obiecuję, że znajdę więcej czasu na nasze rozmowy.
Marshall nie musi wiedzieć o wszystkim, o czym rozmawiamy. Próbowałyście tych fioletowych drinków z probówek? Wypiłem ich chyba z pięć. Ale chyba nie ma tam alkoholu. Skąd masz tę czapkę? Jaką czapkę? Zwolniliśmy Svena. Co takiego? To byli debile. Może mieli kilka fajnych pomysłów.
Jesteś mężatką, Lily, a ja wciąż jestem sama.
Bardzo fajnych pomysłów. Właściwie to zastanawiam się, czy nie jest za późno na. Nie! Chodzi o to, że. Dostałeś tę robotę. Naprawdę? Tak. Komisja zdała sobie sprawę z tego, że podjęła złą decyzję.
Poza tym wiele dla nich znaczysz i chcą, żebyś był szczęśliwy.
Ted, twój projekt był najlepszy, zasługujesz na to. Powinieneś też wiedzieć, dlaczego nie dostałeś od razu tej pracy.
Widzisz, Ted. To był Bilson. Bilson chciał mieć gabinet w głowie dinozaura, Ale Barney przekonał go, że to głupie. Wiesz, jak to jest. Dzięki, Barney. Nie mogę w to uwierzyć. To największy projekt mojej firmy do tej pory. "TERAZ TYLKO MOJE ŻYCIE OSOBISTE JEST DO BANI!". Stawiam następną kolejkę. Dlaczego to zrobiłeś? Zrobiłeś dobry uczynek. Zasłużyłeś na to. Poza tym Ted pewnie by się tym załamał, a teraz w końcu.
Jest szczęśliwy. Naprawdę jesteś najlepszym przyjacielem Teda. Tak jak ja. Jest remis. Dzięki, Marshall. Marshall i tak powiedział mi prawdę o tym, co zrobił Barney. Jakieś 10 minut później, A za karę przywiązaliśmy wujka Barneya do mechanicznego byka. I w menu wyboru szybkości ustawiliśmy "mieszanie farby". A potem poszliśmy do domu. Kocham cię, stary. Ja ciebie też. Ujeżdżasz dzisiaj byka? Nie, no chyba, że mi zapłacisz. Mam wrażliwe ucho środkowe. To była świetna noc. Trzy godziny. Rekord baru. Właśnie tak, panienki. Jillian, wiesz, co szalonego mogłybyśmy dzisiaj zrobić? Mogłybyśmy znaleźć jakiegoś faceta i zrobić sobie trójkącik. Może. jeśli znaleźlibyśmy odpowiedniego faceta. Może nawet wtedy, kiedy nie znajdziemy faceta, może tylko ty i ja mogłybyśmy. Wiesz, kto wydawał się słodki? Tamten Ted.