Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 |
W jakiś sposób McKay przekonał go,
Nie ma go tu. Zabrali go.
By napisał program wyłączający nanity w ciele Jeanie. Był tego bliski, bardzo bliski, Lecz nie jadł od kilku tygodni, więc zemdlał. Jest zbyt słaby, by skończyć modyfikacje kodu. Nie rozumiem. Jeśli to oznacza uratowanie jej życia, to czemu go nie nakarmicie?
Ale myślę, że znaleźliśmy nowego bankiera na nasze niedzielne bingo!”.
Cóż, on pożywia się… ludźmi. Ich siłą życia. Nie możemy znaleźć ochotnika. Czyli ona.? Ona umrze, tak jak Sharon. Tak mi przykro. Jestem pewien, że tak.
To jest Kaleb, jej mąż…. I Madison, jej mała córeczka. Nie chciałem, żeby to się tak potoczyło. Wiem, że nie. Ale tak się stało. Teraz McKay obwinia siebie, lecz ja wiem lepiej. Pan wie lepiej. No, daj spokój! Mogę w czymś pomóc, sir? Nie. Żaden problem. Mogę to zobaczyć, sir? Nie, nie możesz.
Sir, poproszę kartę. Pan nie jest doktorem Lee, sir.
To jest karta Lee? Rozumiesz, byliśmy na sali gimnastycznej i. Musieliśmy się pewnie nimi zamienić, więc, czy nie mógłbyś po prostu otworzyć drzwi? Nie bez karty, sir. Jestem doktor Rodney McKay. To jest moje laboratorium.
Powinno tu być!
Czy mógłbyś, proszę, otworzyć drzwi? Nie mogę tego zrobić, sir. To sprawa życia i śmierci. Otwórz drzwi! Wpuście go. Pokazywałem Wallace'owi laboratoria. Wraith miał przewagę. To właśnie stwierdzi raport.
Te nanity nie mogą się powielać. Technicznie rzecz biorąc,
Daj spokój. Masz robotę. Nie, nie ma. Zakończyłem przeprogramowanie.
Racja. Taa, sądzę, że tego też bym nie kupił.
To było szybko. Dobra, załadujcie to. Już jest ok.
I choć z przykrością to mówię, my dopiero zaczynamy rozumieć ten kod.
Człowieku, śpiączka farmakologiczna jest dziwna. Tak. Ty nie pierwsza o tym wspominasz. Jesteś absolutnie w porządku. To znaczy poza kilkoma nieczynnymi nanitami w środku. Dzięki, Mer.
Wyjeżdżamy na trochę.
Naprawdę przykro mi z powodu tego wszystkiego. Będę ci to wypominać przez ….
Dowiedzieliście się czegoś nowego?
.wieczność. To absolutnie w porządku. Jak na przykład będziesz musiał jeść jedzenie wegetariańskie…. Bez narzekania. Pewnie, pewnie. I będziesz czytał Madison trzy historyjki, zamiast jak zwykle dwóch. Kupisz mi samochód.