Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 |
Kto ci nakłamał?
A. On nie będzie chciał nam pomóc. B. Nie potrzebujemy jego pomocy. C. Niech ktoś przyniesie mi kawy.
Patrzysz na tę tablicę w milczeniu od trzech godzin. W końcu na to wpadnę. Po prostu napisz do niej. Że co, proszę?! Rodney, utknęliśmy.
Tkwimy w tym punkcie już dziesięć godzin. Po prostu poproś ją o pomoc, proszę. Ja nigdzie nie utknąłem. Ostatnim razem, jak mieliśmy taki zastój, pomogła nam, prawda? To było coś zupełnie innego.
A potem co? On nas po prostu wypuści?
Nie mogę siedzieć tutaj i czekać, aż cię olśni! Tracę chęć do życia! Przypuszczam, że znalazłyby się ważniejsze rzeczy, nad którymi powinienem pracować.
Jakkolwiek chcesz się do tego przekonać.
Zrobione! Zrobione! Tylko jedno wielkie ciacho? Tak. Nie chcesz go pociąć?
Nie. Chcę jedno duże. A może zechcesz spłaszczyć je trochę?
Nie. Nie? Chcesz gigantyczną ciastkową górę?
To chcesz właśnie stworzyć? Tak! Coś dobrego?
Nanity. To właśnie jest przyczyną wszystkich problemów.
To od mojego brata. Znowu utknął! Masz coś przeciwko, żebym…?
Dokładnie. Musimy stąd uciec.
Tak, rozumiem. Chcesz pomóc przy moim? Chcę mnóstwo mąki. A może trochę więcej czekoladowych płatków?
Ale nie całą miseczkę. Nie, to byłoby zbyt dużo.