Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 |
Klarka! Co tutaj robisz? Powinnaś być w środku
Więc, kto pierwszy ten lepszy. Tutaj jest salon. Żona jest w podróży służbowej, więc wszystko jest na mojej głowie. Osiemdziesiąt metrów kwadratowych. Całość odremontowana. Mili sąsiedzi. Trochę się z żoną spieszymy, ale nie chcę was poganiać. Proszę za mną. To jest kuchnia. Dla nas to nawet lepiej, mieć przyzwoitych lokatorów, Oczywiście mówię o was. Tak naprawdę tylko tu sypiam. Wiecie jak jest, masa pracy. Jest piękny widok. Niezbyt dobrze widoczny dzisiaj. Czynsz wynosi 20.000 miesięcznie, wszystko wliczone w cenę. A co tam jest? Spiżarnia? Na pianę w łazience. Niedawno odnowiona, więc jest w dobrym stanie. Cena pozostaje bez zmian. 30.000, aby złożyć rezerwację.
Prażanie? Jacy Prażanie?
Troszeczkę się spieszymy, więc kto pierwszy ten lepszy! Bierzemy. Świetnie. To umowa rezerwacji lokalu. Proszę dokładnie przeczytać.
Wybornie, moje gratulacje.
Płatność przy złożeniu podpisu, jak wspominałem przez telefon. Macie kota? Kota? Nie.
Mąż ma alergię na koty. Dajcie mi tydzień na wyprowadzkę. Potem was zawiadomię. Masz klucze?
Co tam robiłeś? Jak myślisz? Olałem się.
Oto klucze. Cała przyjemność po mojej stronie. Mam nadzieję, że będą państwo zadowoleni. Stać! Policja! Ja chromolę, jak nas znaleźli? Nie wiem, byłem bardzo ostrożny. Pozbądź się kota! Następnym razem się zamienimy. Ja będę podrywał panienki, a ty sprzedawał ich mieszkania. Cholera, kasiora!
Napisz życzenie, ale upewnij się, że go nie zobaczę.
Policja! Stać! To teraz w drugą stronę. Powiedz, jak nas znaleźli? Musieli nas śledzić! Śledzić? Cholera. Tego mniejszego już dzisiaj gdzieś widziałem. To chyba twoje. Zjedzmy coś, umieram z głodu. Dzień dobry, jesteśmy z obsługi. Zbieramy kieliszki. Mówiłem, że tutaj się nażremy. Ale łakome kąski.
W takim razie, powinniśmy się przedstawić. Nauczysz mnie sprzedawać mieszkania, a ja nauczę cię wyrywać panienki.
I tak zaczynam mieć ich dosyć. Wyhacz jakąś samemu, aby było mi łatwiej. Jesteś autorem tej wystawy? Nie przypuszczałam, że jesteś tak młody.
Widziałeś? Co za palant.
Nie jestem autorem tej wystawy. Głupi jesteś? Już była twoja. Wystarczyło zamienić kilka mądrych zdań na temat wystawy.
Spróbujmy jeszcze raz. Przepraszam, kawałek z fetą? Przepraszam, kawałek z kamembertem? To jest Helenka. Jest nowa w tym interesie. To Honza. Autor. Naprawdę? Pochłonęła cię moja wizualna koncepcja kosmosu? Tylko bardzo wrażliwe dusze potrafią to docenić. Chcesz kupić któreś ze zdjęć? To w rogu jest w sam raz dla ciebie. "Nocny kochanek". Tak. Masz na myśli "Owulację"? Słucham? Panowie, jestem kuratorem tej wystawy. A autor jest tam.