Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 |
Jak to w porządku?
Tylko do niej z rodziny się odzywasz a ona nienawidzi cię. Ale na szczęście nie polegam tylko na siostrze. Dlatego tak ważni są dla mnie przyjaciele. Jak patrzę na relacje między wami a koleżankami, Rozumiem, że ta koncepcja może być wam obca. O czym ty mówisz? Lubimy koleżanki. Tak. Breckyn i Jordanna to nasze najlepsze przyjaciółki.
Coś taka ponura?
Próbowały cię otruć. Zgoda. Trochę przegięły, Ale przeprosiły. Tak, i miały wyrzuty sumienia. To się liczy. Może trochę tego nie pojmuję, Ale według mnie to smutne, że nie macie przyjaciółek, z którymi byście się dzieliły wszystkim, Na które byście mogły liczyć, wiecie, w poważnych sprawach. Do tego nie potrzebne nam przyjaciółki. Po to mamy siebie. Dobranoc, Megan. Nie zapomnij zadzwonić do Precii.
Żeby oddała bransoletkę. A może lepiej iść zakopać się na podwórku? Nie bądź śmieszna. Mamy od tego ludzi. Coś taka ponura? Nie jestem ponura. To trudne nie utrzymywać kontaktu z siostrą. I widzieć, jak by to mogło być. Są dla siebie takie słodkie. Muszą. Kto inny by je polubił? Czeka na ciebie gość.
Nie spytasz czy to chłopak czy dziewczyna? Ale doceniam ofertę. Jaśmin czy słodki migdał?
Zdarzyło się kilka złych rzeczy.
Dzięki uprzejmości pana Jacoba Cassidy. Wiesz co? Zapomnijmy, co się dzisiaj stało.
Ale teraz ma to sens. Jest tutaj z tobą.
Pracuję nad tym. Pijemy za naszą głupotę. Będę mogła pić, gdy ty będziesz już leżeć pod stołem.