Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 | Strona 13 | Strona 14 | Strona 15 | Strona 16 | Strona 17 |
I uspokój się. Uspokój. Policja. Zapięta? Dobrze. Ty wariacie! Ach! Wariat. Spokojnie moja droga.
Przyzwyczaisz się do mnie. Jonathan, Może byśmy. O, mój Boże! O, mój Boże! Jonathan! Daj spokój, Joe. Zwolnij! A przepisy dotyczące pościgu o wysokiej prędkości? Myślałem, że je znasz. Zamknij oczy i pomyśl o świętach. Myśleć o świętach? Spróbuj lepiej "Cichą Noc.". Odleciał. Wracamy. Pas startowy. Straciliśmy ich, Joe. Mam oczy, Streebek.
Streebek miał rację. Straciliśmy ich. Cześć, Connie. Och, Joe! Jestem tak dumna. Ale obława, Joe! Tak się cieszę. Connie.
Streebek, czy nie masz jakiejś służbowej sprawy do załatwienia? Nie, nie przypominam sobie.
Mógłbym zwrócić wypożyczonego wraka. Albo napisać raport. Bo ja muszę załatwić pewną życiową sprawę. 21 stycznia, odbył się proces.
Pastor Jonathan Whirley został uznany winnym. Usiłowania dwu zabójstw.
Porwania, podpalenia, i niszczenia mienia publicznego. Obecnie znajduje się w wiezieniu w Chino. Odbywając 43 wyroki skazujące na 99 lat każdy.
Co daje mu prawo do zwolnienia warunkowego za siedemset lat. Poniedziałek, 12 stycznia, 8:43.
Mohikanom to by się podobało. odrośnie. Owszem.
Ja i Streebek wróciliśmy do naszej codziennej pracy w wydziale kradzieży i zabójstw. Gdzie on nadal wykazuje rażące lekceważenie przepisów służbowych, Ale staram się być dla niego pobłażliwy. Do widzenia, Pep. Wpadniesz później?
Miliona $ mojemu ruchowi, na rzecz moralnego rozwoju.
Tak, muszę. Mam na sobie twoją bieliznę. Zaspałeś współpracowniku? Myślałem, że czytelnie zamykają o 10:00? Choć to nie twój interes panie ciekawski powiem ci, że wieczór spędziłem w towarzystwie Connie Swail.
Chwileczkę. Connie Swail? Chciałeś chyba powiedzieć dziewicy Connie Swail? To moje miasto. Miasto zbrodni. Nazywam się Friday. Noszę odznakę. 3:15, czwartek, 15 stycznia.