Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 |
Jeszcze wtedy moje motto brzmiało:
Bez obrazy, ale nie uważam, że byłbyś w tym dobry. Myślę, że debatowanie polega na.
Czymś więcej, niż tylko mówieniu przeciwnych słów drugiej osoby.
Nie, nie polega. Tak, polega. Nie, nie polega.
To jest głupie. Nie chcę już więcej o tym rozmawiać. EARL AND JOY'S ANNIVERSARY [Rocznica Earla i Joy]. Tłumaczenie: van Korekta: freese. Na mojej liście było kilka rzeczy, które uczyniłem Crab Shackowi. Na jedną z nich ludzie znaleźli sposób i przyzwyczaili się do niej.
Nadchodzi piwo. Ale było to coś, co nadal chciałem naprawić. Naprawię wgniecenie, Darnell. Miło to słyszeć.
Próbowałem zbudować nad nim rampę, ale skutki były katastrofalne. Musiałeś je ślizgać? Kto ślizga winem? Był powód, dla którego naprawiałem to dzisiaj. Ponieważ była to rocznica dnia, w którym to wgniotłem, A zarazem rocznica dnia, w którym poślubiłem Joy. Sytuacja Joy zmusiła ją do bycia żoną i matką jednocześnie. Cholera, dziecko! Jeżeli nie przestaniesz kopać mnie w nerkę, znowu wstrzymam oddech! W porządku, samo tego chciałeś.
Jak masz na imię? Joy.
Świetnie! Barry zdołał się rozwiązać.
Masz tam w środku dziecko? Tak. Czy to dziecko mojego brata? Teraz już tak.
Pani Hickey, Przypuszczam, że zażyczyłaś sobie, bym ukradł jedno z tych? Earl, zrobiłeś to! Wiedziałam, że jesteśmy sobie przeznaczeni. Od momentu, gdy cię spotkałam tamtej nocy. Gdzie to zdobyłeś? Jeżeli wejdziesz do piekarni z siateczką na włosach, Możesz wyjść z praktycznie wszystkim, czego pragniesz.
Jeżeli potrzebujesz noclegu na dzisiaj, moja kanapa jest twoją kanapą.
Randy? Mam dla ciebie torbę posypki. Niemożliwe!