Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 |
Musimy stąd odejść. Zakładam , że spotkanie nie wypadło dobrze. Oni chcą się nas pozbyć, Gregor. Czuję to. Nie, nie, oni nie chcą cię skrzywdzić. Wyłączyłbym ich światła gdyby chcieli to zrobić. Kiedy będziemy mogli wyjechać?
Jeszcze tydzień, idealnie. Nie mamy tygodnia. Nie mam pojęcia dokąd jechać. Sprawdź w twoich książkach jeszcze raz. Książki? One. Nic w nich nie ma. Nic. Szukałem w książkach. Nic w nich nie ma. Ona jest Zwiastowaniem. Wiem to. Ja poprostu nie wiem jak. Jestem głupcemRozwiązanie jest tutaj. Na wyciągnięcie ręki. Może on wie. Tak, widzę. Upłetwione. 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10 palcówWspaniale. Powiadają, że masz też skrzelaRybie skrzela. Izotropowe. Szczątkowe czy funkcjonalne? Nazywam się Gregor. Przyszedłem w odwiedziny. Przepraszam. Nie śmieję się z ciebie. Jestem podekscytowany.
Tak więc, w trosce o bezpieczeństwo,
Te skrzela są funkcjonalne. Ichthyus sapiens. Możesz oddychać pod wodą. Jak głęboko możesz zanurkować? Jestem tu bo chcę się czegoś o tobie dowiedzieć. Nie lubisz zbytnio ludzi? Nie potępiam cię. Ale powiedz mi, wszystkie osobniki twego gatunku mają taki temperament? Nie jestem żadnym "gatunkiem". Brednie. Nie zdziwiłbym się, gdyby was było więcej. Jeśli nie teraz., To w przyszłości. Przyszedłem, bo chcę ci zadać pytanie. Skąd pochodzi twoja ziemia?
Z Suchego Lądu?
Wiesz, co to jest? Starożytni zrobili coś strasznego, prawda?
I wywołali tę wodę. Przed wiekami. Jeśli ci powiem, otworzysz klatkę? Nie mam klucza. Tam leży uchwyt do cumowania. Jest jak wytrych.
Uchwyt do cumowania? Nikomu nie zrobię krzywdy. Wyjadę. Zaraz wrócę.
Co tam robisz? Odejdź stamtąd! Nie jestem bohaterem. Jeśli wiesz coś o Suchym Lądzie, powiedz mi, proszę! Nie zabieraj tej wiedzy do grobu.
Gregor! Odejdź stamtąd! Zejdź z drogi! Po wnikliwym rozpatrzeniu okoliczności, Doszliśmy do wniosku, że ten mutant, stanowi zagrożenie. Tak więc, w trosce o bezpieczeństwo, Skazujemy go na przetworzenie. W sposób uświęcony zwyczajem. Zaczynajcie.
Przykro mi. Kości na jagody. Żyły na winorośl. Ścięgna na drzewa Krew na morską wodę. Był zbyt osobliwy, by żyć.
Umie gotować. Łowić ryby.
Ten mutant odchodzi od nas, Przetworzony i uczczony, W obecności tego, który nas prowadzi. Palacze! Z kierunku słońca! Na stanowiska! Bij! -Zabij! Jesteśmy bezpieczni za tym murem. Wypuście mnie! Wypuście mnie! Będę walczył! Nie mogę znaleźć mojego ojca! Prawdopodobnie jest na ścianie. Teraz, wejdź tam, weź broń i walcz. Dalej! Teraz! Dalej, chłopcy! Powiedziałem, ruszać się! Dalej! Już! Daj mi klucze od miasta.
Rozwalić bramę! Do roboty, teraz! Będziemy mieć ten atol w okamgnieniu. Kręcić korbą! Oby tak dalej! Pompować! Oni chcą dziewczynę! Daj im ją Enola wtedy odejdą! Chodźcie szybko! Helen! Helen!