Jestem pewna, że prawie nie jadłaś, ani nie spałaś 9/12

Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 |

Dziękuję ci, Kenyo. To bardzo miłe. Możesz zostawić nas na minutę?

Przyjrzałaś się jej? Znaczy się, jak wyglądała?

Oczywiście, proszę pani. Co ty gadasz? Wracaj tu i wypuść mnie. Co ona sobie wyobraża, do cholery? I czemu zjawiłaś się tak późno?

Nie mogę w to uwierzyć.

Zadzwoniłam do Mabel z kościoła, żeby przyszła i pomodliła się ze mną. Pomodliła? W czasie, kiedy ja tu siedziałam?

Nie chrzań mi tu. Modlić się możesz po tym, jak wpłacisz kaucję.

Dlaczego mi to robisz?

Skarbie, nie jestem tutaj, żeby wpłacić za ciebie kaucję.

Mamo, jestem zmęczona i mam tego wszystkie dosyć. Chcę iść do domu. Nie żartuj ze mnie. Nie żartuję sobie. Żartujesz. Musisz żartować. Oglądanie cię w takim stanie. łamie mi serce. Ileż nocy spędziłam tutaj, zamroczona alkoholem, Zagubiona dla siebie i dla Pana.

Nie wiem, o czym mówisz.

Niewiele, ponieważ ja wpłacałam kaucję.

Może nie powinnaś była. O czym ty pierdolisz? Nie możesz wrócić do domu. Nie pozwolę ci. Zmieniasz się na moich oczach i boję się o nas obie. Nie mogę w to uwierzyć. Poświęciłam się zbawieniu, a ty jesteś na drodze do piekła. Ocaliłabym cię, gdybym mogła. Nikt nie kocha cię bardziej. Ale stanowisz zagrożenie dla mojej duszy i nie możesz mieszkać w moim domu. Tylko dzięki mnie w ogóle jeszcze masz dom. Po tych wszystkich razach, kiedy cię myłam, Po tylu razach, kiedy mnie biłaś i kradłaś moje pieniądze. A potem posyłałaś mnie do szkoły. W brudnych ubraniach.

Dlaczego? Ponieważ, jak staram ci się wyjaśnić,

Inni śmiali się ze mnie i mnie przezywali. Moje życie jest do dupy z twojego powodu!

Teraz już wiesz. Wiem tyle, że jesteś pijana.

Wiem, wiem. Nie rób mi tego. I tak źle się z tym czuję. Pierwszy raz mam kłopoty, a ty wystawiasz do wiatru jedyną osobę, Która zawsze była przy tobie. I ty się nazywasz chrześcijanką?

Bardzo ją lubię.

Wreszcie postępuję z tobą słusznie. Tak, jak powinna postąpić matka. Przyznasz mi rację, jak tylko przejrzysz na oczy. Pierdol się. Nie jesteś moją matką. Zejdź mi z oczu, podła suko. Kocham cię.

Patrzyłam w jej oczy.

Nie, nie kochasz. Nigdy nie kochałaś.

« Poprzednia strona | Następna strona »

Data dodania: 2008-12-12 18:21:22

Spis alfabetyczny: a|b|c|d|e|f|g|h|i|j|k|l|m|n|o|p|q|r|s|t|u|v|w|x|y|z|