Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 |
Potestas inferna, me confirma.
Ale bez pośpiechu. Wykorzystajmy ten czas. I radujmy się chwilą.
Zdejmę ci to, Ale nie próbuj czasem uciekać z ciała. Daleko nie zalecisz. Powiedz mi, gdzie jest ten anioł. Jeśli ci powiem, zabijesz mnie. Ale mogę ci pokazać. No nie wiem. Gdzie jest Ruby? To twoja koleżanka. Nie za wcześnie na to? W niektórych krajach jest już 2 w nocy. Wszystko w porządku? Witaj, Anna. Miło cię widzieć.
To jest ważniejsze, niż plany, które mamy wobec ciebie, Dean.
Jak nas znaleźliście? Przepraszam. Bo dali mu wybór. Zabiją mnie. Albo ciebie. Znam ich sposób myślenia. Zrobiłeś, co mogłeś. Wybaczam ci. W porządku. Żadnych sztuczek. Żadnego uciekania. Jestem gotowa. Przykro mi. Nie, nie jest ci przykro. Nie znasz takiego uczucia. Mimo wszystko sporo razem przeżyliśmy. Po prostu. Rozkaz to rozkaz. Wiem.
Zrób to szybko.
Nie waż się dotknąć tej dziewczyny.
Jak śmiecie tu przychodzić. Wy szmaciane dziwki?
Wyzywanie się. To krzywdzi moje uczucia.
Jak kometę albo meteor?
Ty świętoszkowaty, fanatyczny ciulu.
Wewnątrz mnie.
Wyjdźcie stąd, natychmiast. Jasna sprawa. Tylko oddaj nam dziewczynę. Dopilnujemy, żeby została prawidłowo ukarana. Wiesz, kim jesteśmy i co zrobimy. Ostatnia szansa. Albo zostaniecie zgładzeni.
Nie spodoba ci się to.
Chyba zaryzykuję. Wybacz, młody.
Czemu nie pobiegniesz do tatusia? Potestas inferna, me confirma. Potestas inferna, me confirma! Dean, Dean, Dean. Zawiodłeś mnie. Przecież obiecałeś. Zamknijcie oczy. Zamknijcie oczy! Zamknijcie oczy!