Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 |
Jest tu także trochę mozarelli
Brownies ?? (ciasteczka popularne w USA -dużo czekolady) hmm. Kawałki ciasta z cukru i tłuszczu ? Dzięki, wole moje suszone mięso . Więc po co tu przyszedłeś ? Aby wychowywać i uczyć. Ooh, brownies! Przez co mogę ja spakować. I zjeśc później w wolnej chwili. Bardziej zdrowo. Bierzesz dwa ? Tak.jedno dla Tobiego.
Czuję się jak Neve Campbell w filmie Krzyk II.
Tak, czemu nie miała byś wysłać ich do Kostaryki ? Zamierzam mu je dać zaraz. Wporządku, świże. Czemu jest świrem ? Powiedziała że da mu je za chwile. Prawdopodobnie do niego poszła. Ponieważ siedzą obok siebie. Tak, siedzieli. Toby znowu u nas pracuje. Wow, wyobrażasz sobie ? No nie, nie wiedziałeś ? Nie wiedziałem, czego ?
Powinieneś pójść tam. Zobaczyć czy wrócił. Powinienem ? Wiesz ?, pójdę.
Wrócił pan niedawno z podróży?
Ze względu na stare czasy. Niezły żart, Jim.
Wysłać mnie do jego boxu. Witaj, Mich.-Nie! Boże! Nie, Boże, prosze nie! The Office s05e08 "Frame Toby" Tłumaczenie: osd. Popatrz na niego. Na jego głupią twarz. Głupią. opaleniznę. Wygląda dobrze, jest wypoczęty Nie. Wyglada gorzej. Michael, czy ze wszystkimi wszystko OK ? Ohh. Obawiam się że niestety nie. Toby Flenderson z personalnego nagle sie pojawił. Nie rozumie, czy ktoś jest ranny ? Powierzchniowo może nie. Ale mogę powiedzieć. Ludzie są zaniepokojeni, David. Michael, wysłałeś mi smsa 112-zadzwoń do mnie. Tak. Wszystko drukowanymi literami.
Muszę odebrać ten telefon, więc--.
Wiesz co oznacza numer 112 ? Nauczyłem się, że jeśli nie wpiszę 112-pomocy. Ludzie do mnie nie oddzwaniają. Um. teraz zawsze oddzwaniają. Ponieważ myślą, że stało się coś strasznego. Zastanawiam się teraz.
"powinien wiedzieć że jest to wspólne urzadzenie.
Jak spędziłeś ten tydzień.
Do zobaczenia.
Nie wiedząc że członek twojego zepsołu wrócił. Nie chciałem wracać do jego boxu,
Ponieważ tam pracowala Holly, którą kochałem. Pozatym jest paskudny.
To prawda, ludzie mówią, że jest obrzydliwy. David, poczekaj. Nie. Jest jakiś sposób aby się do pozbyć ? Nie bez żadnego powodu, Michael.
Zostalismy zawiadomieni o posiadaniu narkotyków.
Nienawidzę go. Musisz pracować z Tobym. Dowidzenia, Michael. Nie rób tego. Oh, bez żartów! Widzisz to? Obrzydliwe. Więc, Tuńczyk, nadal zamierzać kupić dom swoich rodziców ? Taa. zaraz, Skąd o tym wiesz, nie mówiłem nic. Uh. nie, poprostu przechodziłem obok twojego biurka, I zobaczylem pewne emaile. Mam sokoli wzrok. Taa, co jest zasadniczego niezbyt fajne. Więc Jin, zamierzasz żyć w tym samym domu, W którym sikałeś do łóżka ? Ta. Wygląda na to, że masz rację Kev. Dziś jest wielki dzień. Dzieś jest dzien, w którym pokażę Pam dom który dla nas kupiłem. Bez pytania jej o zdanie. Lecz, jest to dom w którym dorastałem, dom moich rodziców.
Oh, dobry dzień.
Możliwe, że kupiłem go trochę emocjonalnie.