Jest tu. Nie 9/14

Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 | Strona 13 | Strona 14 |

Sędzia powiedział, że jestem Martense,

Dam ci mapę, musisz tylko najpierw puścić mnie do drzwi. Co z twoimi nowymi przyjaciółmi, John? Co z nimi? Pierce, gdybyś wiedział gdzie są pieniądze, mógłbyś je podzielić po swojemu. Lub w ogóle nie dzielić. 5 lat temu, ojciec chłopaka obrabował moje kasyno, A pieniądze pogrzebał na waszym cmentarzu. Martensowie mają rodzinny grobowiec. Mają także poczucie humoru. To nazwisko gliny, który pojmał Martensena i wsadził go za kratki. W tym grobie są pieniądze. Bardzo sprytne. Martensowie byli właścicielami od zawsze.

Już nie, ojcze. Ojciec nie żyje, a ja mam chłopaka. Mają jeszcze krewnych. Twoi ludzie mówili, że byłeś tchórzem. Zdobywałeś kieszonkowe obrabiając pedałów i staruszki. Gdy miałem lenia, to tak. Gdy musiałem kogoś kropnąć, nigdy się nie cofałem.

Twardziel, zapomniałem. Nie cwaniakuj, bo ci utnę fiuta. Chcesz wykonać jakiś ruch? Nie, nie chcesz.

Wiesz, jesteś jak twój stary.

Tchórzliwa, zasrana, świnia. To już twoje pieniądze, Pierce. Jeśli nie zobaczę jej w ciągu minuty, to wytnę ją na tobie. Wyświadcz mi przysługę i zabij mnie powoli. Muszę zobaczy co Bennett z tobą zrobi. To nie będzie takie proste, Pierce. Nigdy nie wyciągaj na kogoś gnata, jeśli nie zamierzasz go zastrzelić. Nikt cię tego nie nauczył? Moja droga, wygląda na to, że znalazłem rozwiązanie na twoje problemy.

Chcesz spędzić noc w areszcie pod zarzutem prostytucji?

Nie wydaje mi się, mój drogi. Zwolnię tego gnoja! Wygląda na to, że coś tu ma w dupie twoje pieniądze. Wszytko zostaje w pierdolonej rodzinie.

Jestem ci winna kulkę. Gdzie mam ją umieścić? Aż się pocę, złotko. Zawsze marzyłam o ślubie w kościółku. Wszystko zabezpieczone? Bezproblemowo. Czasem chyba musisz komuś zaufać, co? Jak wyglądają sprawy?

Co masz na myśli?

Nie, nie ma czasu, by znów wszystko podłączyć. Domyśliłem się. Jeśli nie wyjdę z tego cało.

Pójdę po ciężarówkę. Ok. Słuchaj, co z twoim. nowym chłopakiem, panem Martense? Jeśli zrobi coś głupiego, zabij go. Odmówisz jedną za mnie, ojcze?

Na miłość boską.

Był wspaniałym chłopakiem.

Kochał swoją matkę. Przysyłał jej kwiaty. Był miły dla złotej rybki. Myślę, że ojciec mnie teraz rozumie. Ale ty nie. Doktorze, gdzie Cathryn? Niedługo wróci. Muszę mieć broń. Tego skurwysyna trzeba cały czas pilnować. Nie ufają ci, co?

« Poprzednia strona | Następna strona »

Data dodania: 2008-12-12 18:21:13

Spis alfabetyczny: a|b|c|d|e|f|g|h|i|j|k|l|m|n|o|p|q|r|s|t|u|v|w|x|y|z|