Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 | Strona 13 |
Czy może pani podać powód, dla którego mogłaby popełnić samobójstwo?
Zgadza się. Chcemy wiedzieć, czy był pan na brzegu tamtej nocy? Czy był pan na brzegu tej nocy, gdy ona nie wróciła? Ja nic nie widziałem. Nie chcę iść do więzienia. Nikt nie chce pana tam wysłać. Chcemy tylko wiedzieć, co pan widział. Nic nie widziałem. Widział pan panią de Winter na łodzi tamtej nocy? Ja nic nie wiem. Nie chcę iść do więzienia. W porządku, może pan odejść. Teraz pan Tap. Przyrzeka pan mówić prawdę, całą prawdę i tylko prawdę?
Czy łódź, na której pływała pani de Winter, pochodzi z pana stoczni? Zgadza się. Czy wie pan o jakiś problemach, które miała z łodzią? Nie. Pani de Winter była znakomitym żeglarzem. Gdy pani de Winter zeszła pod pokład, mógł pojawić się podmuch wiatru. .który był na tyle silny, by przewrócić łódź. Zgadza się pan z tym? Proszę wybaczyć, ale to niemożliwe. Dlaczego? Gdyż mówię o zaworach. Co to za zawory? Zawory pomagają wysuszyć łódź. Muszą być zawsze zamknięte. Wczoraj po sprawdzeniu łodzi zauważyłem, że są otwarte. A dlaczego? Otóż dlatego: przez to łódź nabrała wody i zatonęła. Czy pan sugeruje, że to nie wina zablokowanych drzwi?
Ale teraz masz więcej szczęścia, co?
Wiem, że to zabrzmi okropnie, ale łódź została po prostu specjalnie zatopiona. Są tam otwory. Jakie otwory?
"Mam ci coś strasznie ważnego do przekazania. Rebeka.".
W kadłubie. O czym pan mówi? Oczywiście, ta łódź była w wodzie ponad rok, ale wygląda na to. .że te otwory zostały zrobione od środka. Więc sądzi pan, że łódź została umyślnie zatopiona? To raczej nie mógł być wypadek. Znał pan dobrze panią de Winter? Czy mogłaby popełnić samobójstwo? Nie. Na pewno nie. Dziękuję, panie Tap. Proszę pana de Winter. Przepraszam, ale myślę, że może nam pan pomóc.
Obawiam się, że nie. Zna pan może powód, dlaczego istniały te otwory w kadłubie? Oczywiście, że nie. Czy rozmawiał pan z kimś wcześniej o tym? Ponieważ łódź była cały czas w głębinach, trudno było o tym rozmawiać, nieprawdaż? Panie de Winter, proszę pamiętać, że nie prowadzę tego śledztwa dla zabawy. Czy mamy wierzyć, że pani de Winter mogła sama zrobić te otwory? Możecie wierzyć, w co chcecie! Czy zna pan powód, dla którego mogła popełnić samobójstwo?
Nie znam żadnych powodów! Panie de Winter: jakkolwiek bolesne będzie to, muszę. .zadać panu prywatne pytanie: czy wszystko układało się między państwem bardzo dobrze? Czy relacje między panem a poprzednią panią de Winter były idealne?
Nie. Na pewno nie.
Nie wytrzymam tego dłużej i chcę poinformować, że. Zarządzam przerwę. Panie de Winter, po przerwie będzie pan kontynuować zeznanie. Mówiłem ci, żebyś zjadła śniadanie. Pan Fritz przysyła jedzenie z domu. Bardzo dobrze, proszę tam podjechać. Ale zrobiłam z siebie idiotkę! Nonsens. Gdybyś tego nie zrobiła, straciłbym głowę. Kochanie, bądź ostrożny. Poczekaj tutaj, poszukam Franka. Oczywiście, nie martw się o mnie. W porządku? Tak, oczywiście. Witam! Jak się dziś miewa panna młoda? Małżeństwo z Maxem to niełatwa sprawa, co? Sugeruję, żeby pan się wyniósł zanim wróci Max.
Jest zazdrosny? Chyba nie myśli pani, że jestem jakimś dzikim wilkiem? Jestem zupełnie normalnym i całkiem nieszkodliwym człowiekiem. I pani na pewno to wszystko toleruje u mnie.
Wygląda pani wspaniale, naprawdę wspaniale. Czego chcesz, Favell? Witaj, Max. Wszystko w porządku?
Będę na ciebie czekała.
Chyba lepiej, niż oczekiwałeś, co? Obawiałem się o ciebie i dlatego przyszedłem na przesłuchanie. Wybacz, ale właśnie zamierzamy zjeść obiad. Obiad! To tak jak piknik! Och przepraszam. Wiesz Max, powinniśmy porozmawiać. O czym? Na przykład o dziurach w kadłubie.
Mullen, zatankuj benzynę, bak jest prawie pusty.
I zamknij drzwi. Mam takie przeczucie, że zanim dzień się skończy, ktoś.