Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 |
Jesteście bardziej cyniczni niż ja.
Taub i Kutner poszukają dawcy. Ja poszukam jej rodziców.
Nie powiesz: "Uważaj na siebie, mała"?
Dziwisz się? Jak ty House'owi, tak House tobie. Rozumiem, że odgrywa się na mnie, ale jego ego zabija pacjenta. Podobało ci się to, że nie miałeś House'a nad głową. Sam podejmowałeś decyzje. Teraz sam House postanowił nie wisieć ci nad głową, Ale to nie zmienia faktu, że pacjent umiera. Co przeoczyliśmy? Czego nie ma w karcie? Matka nie daje sobie rady. Truje dzieciaka, żeby ktoś inny zajął się nim i okazał współczucie. Syndrom Munchausena?
Przywiozła go do szpitala, była z nim, kiedy miał zapaść. Brat coś by zauważył. Evan jest bardziej opiekuńczy niż ona. Może to jego sprawka. Ma 8 lat. Może jest zazdrosny? Wręcz przeciwnie. Wszystko robi z bratem. Pilnuje, żeby jadł, mył zęby. Chyba podsunęliśmy mu jakiś pomysł.
Albo pobiegł zabić House'a. Jestem Dr Remy Hadley ze szpitala Princeton-Plainsboro. Leczymy pana córkę Sophię na białaczkę.
Wtedy dobierzemy dla ciebie odpowiednią terapię antystresową.
I musimy przebadać pana i pana żonę pod kątem dawców szpiku. Przepraszam. Z Princeton-Plainsboro?
Wiem, że to dla pana zaskoczenie, ale mamy mało czasu. Co się dzieje? Ta lekarka mówi, że masz białaczkę. Sophia Velez? Tak. Sophia Isabel Velez? Wie pani o czymś, o czym ja nie wiem? Tylko to, że kłamcy kłamią.
Ukradłaś jej tożsamość. Aby chronić siebie. Żeby mnie nie znaleźli. My cię ochronimy. Ale musimy znaleźć twoich rodziców. Po co? Macie moją krew. Dawcę znajdziecie bez mojego nazwiska.
Jesteś niepełnoletnia. Sfałszowałaś dokumenty. Nawet jeśli znajdziemy dawcę, Będziemy potrzebować zgody twoich rodziców. Nie możesz udawać, że nie byłaś w tamtym domu? Że nie znalazłaś tamtej dziewczyny? Telefon do rodziców nie oznacza spotkania. Nawet nie będziesz musiała spotkać się z nimi. Kiedy mój stan się pogorszy, to będzie wyjątkowa sytuacja. I będziecie musieli zrobić mi przeszczep nawet bez zgody rodziców.
Przedawkowanie żelaza? To przez te witaminy. Jeśli mam rację, jeszcze dzisiaj rozpoczniemy leczenie. I rano będzie zdrowy. To witaminy dla dzieci. Daję mu tylko jedną dziennie. Myślałem, że jak zje ich więcej, to będzie silniejszy. Nie chciałem, żeby się rozchorował. Nic mu nie będzie. Znienawidzi mnie. Wśród braci dobre jest to, że możemy popełniać błędy, a oni nadal będą nas kochać. Znaleźliśmy częściowo zgodny szpik. Zróbcie przeszczep.
Nie masz nic przeciwko?
Zgadzają się 3 na 6 markerów. Nie róbcie przeszczepu. Nie przeżyje tygodnia. Taki szpik jest lepszy od żadnego. Zróbcie przeszczep. Nie przyjmie się. Kiedy pojawi się lepszy dawca, będzie za słaba na kolejną próbę. Teraz moja kolej, tak? Jeśli znajdziemy lepszego dawcę. Jak podejmiecie decyzję, dajcie mi znać. Ona się boi. Emocjonalne reakcje z założenia są irracjonalne. I głupie. Lepiej przekażcie jej to własnymi słowami.
Inną możliwością jest zapalenie naczyń.
Nie chce dać rodzicom satysfakcji z uratowania jej życia. To ty racjonalizujesz jej emocjonalną reakcję. Sama to powiedziała. To ma sens. Jak długo myślała nad tą odpowiedzią? Od razu to powiedziała. To bez sensu.
To ma sens, więc jest bez sensu? Najpierw reagujemy emocjonalnie, ona zaczęła od racjonalizmu. To oznacza, że nie targały nią żadne emocje. Twierdzisz, że skłamała odnośnie gwałtu? Nie pierwszy raz. Wymyśliła straszną historię, żeby ukryć coś jeszcze gorszego. Co może być gorsze od gwałtu? Cześć. Jestem dr House. Co zrobiłaś? Coś się wydarzyło, ale to nie był gwałt. Wierz, w co chcesz. Boisz się, jesteś uparta i nie lubisz litości. Dlaczego? Nie szukam współczucia. Chcę być normalna. Ale wiesz, że nie jesteś. Chcesz, żeby inni widzieli w tobie niezależność, samodzielność. Wtedy nie zobaczą, że jesteś zagubiona i cierpisz. Ty siebie taką nie widzisz. Widzisz kogoś, kto zrobił coś strasznego. Kto zasługuje na cierpienie. I kto nie zasługuje na to, aby żyć. Co zrobiłaś? W końcu znajdziemy twoich rodziców. Przekażemy im twoje ciało. To będzie dla nich bez znaczenia. Jesteś idiotką. Wolisz umrzeć niż stawić czoła swoim rodzicom, bo co? Zbiłaś im jajko Faberge? Zabiłam ich syna. Zabiłam mojego brata. Miałam go pilnować.