Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 |
Siedział w wannie. Słyszałam jego śmiech. Kiedy na mnie patrzą, czuję się, jakbym znowu go zabijała. Jeśli nie przyjmiesz szpiku od rodziców. Zabijesz ich drugie dziecko. Jeśli teraz cię nie nienawidzą, znienawidzą cię, jeśli umrzesz.
Wyleczy go pan, prawda?
Nie obchodzi mnie to. Chcesz, aby ktoś powiedział ci, że to był wypadek. Że nie jest aż tak źle.
To, że nazywamy coś trucizną nie oznacza, że jest szkodliwe.
Ale jest źle i ty o tym wiesz. Nic już tego nie zmieni. Ale możesz coś zrobić, aby nie pogorszyć sytuacji.
Jeśli przyszedłeś uczcić udany przeszczep u małolaty, To spóźniłeś się.
Chcę zrobić te testy kliniczne. Już to przerabialiśmy. Udowodniłem, że mogę zajmować się różnymi rzeczami na raz. Dam radę. I zrobię to. Tak po prostu? Mogę podać powód później. albo nigdy? Trzy dni temu powiedziałeś nie.
Trzy dni temu zadałeś mi pytanie. Teraz mi to oznajmiłeś. Nie mogę odmówić, skoro o nic mnie nie pytasz. Ładnie postąpiłeś wobec Foremana. On unika konfrontacji.
Wystarczy dawca z tą samą grupą krwi, tak?
O mało nie umarł przeze mnie 4-latek. Wiedziałeś, że Foreman sobie poradzi. Musiałeś mu to udowodnić. Jesteś dupkiem. Ale szlachetnym. Gadam do rzeczy. Dziękuję. Twoja gra nie wypaliła. Ja nie jestem Foremanem, a ty nie jesteś mną. Chcesz o niej pogadać?
W porządku. Nic ci nie będzie, House.