Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 | Strona 13 | Strona 14 |
Hej, hej, hej. Błaganie i krzyczenie na nic się nie zda.
I tak po prostu.
Bo jesteś kurwą. Rozłóż nogi. Nie. Rozłóż nogi. Nie. Rozłóż jebane nogi! Jesteś nic nie wartą, pachnącą tanim gównem cipą. I jesteś słaby. Jak mówiła moja matka:. "Słabi zawsze próbują obalić mocnych". A ja jestem mocny. Więc szykuj się, dziwko. Nadchodzi ból. Gdzie jesteś? Widzisz, Nick? Nie ma żadnego krzesła. Nie ma krzesła? W porządku. Co? Co jest takiego zabawnego? Jesteś genialna, pani psychiatro. Jesteś cholernym geniuszem.
Co? Oczywiście, że nie ma żadnego krzesła. Nigdy go, kurwa, nie było.
Też się jebcie i bardzo was pierdolę!
Nie ma krzesła. Nie ma krzesła, pani psychiatro. Rachel, gdzie jesteś? Przepraszam.
Kocham cię.
Przepraszam, że to zrobiłem. Teraz wszyscy nie żyją. Tylko ty i ja, Sammy. Nigdy nie widziałem cię tak pięknej. Spójrz na mnie. Wyglądasz tak pięknie.
Nick, to Ra. Rachel. To tylko ty i ja, Sam.
Okaż trochę szacunku pacjentowi.
W porządku, Rachel. W porządku. W porządku.
Dalej, siadaj. To tylko walająca się kupa złomu.
Proszę, nie. W porządku. Nie, proszę. Proszę, nie rób tego! Nie!
Mam ciarki na jego widok.
Nie, nie, nie! To była dobra zabawa, co? Hej, nie powiesz o tym wszystkim, prawda?
Zaufaj mi. Nikt nam nie uwierzy. Na pewno chcesz zadawać się z wariatem? Kocham cię.