Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 |
Dziewczyna. Ładna? Nie, wiszę na balkonie, żeby oglądać mutanta. Nie chmurz się. Okazałem zainteresowanie.
Dlaczego nie pójdziesz tam i się nie przedstawisz? Nie mogę. Będę wyglądał desperacko. Ale ty jesteś zdesperowany. Chodź. Razem pójdziemy. Jasne, czemu nie? Mam małą przerwę przed następną drzemką. Dzięki. Nie ma sprawy. Co mam powiedzieć? Nie wiem. Spróbuj się przywitać. Przywitać? Tylko na tyle cię stać? Tylko tyle nadaje się dla ciebie. Mogłem się wysikać przed wyjściem.
Masz neurotyczny pęcherz. Poczekaj, aż skończysz czterdziestkę. Będziesz miało ochotę się wysikać już w trakcie sikania.
Jesteś gotowy? Nie. No weź. Co złego może się stać? Wyśmieje mnie? Jakie to urocze.
Najgorsze będzie to, że się w tobie zakocha, pobierzecie się.
10-12 lat później opamięta się, zostawi cię i zabierze wszystko, A ty będziesz musiał mieszkać w samochodzie. A jaki to będzie samochód?
To nie to, co myślisz.
Jestem Charlie Harper, a to jest Jake. Mieszkamy obok. Prawda, Jake? Jestem Jake. Hej, jestem Celeste. Jestem Jake. Skarbie, to facet od kablówki? Nie, tato. To sąsiedzi. Jerome Burnett. Charlie Harper. To mój siostrzeniec, Jake. Przyszliśmy powitać nowych mieszkańców na osiedlu. Miło z waszej strony. Tak, witamy w sąsiedztwie, pa. Czekaj, moment. Wiesz, kim jest ten człowiek? Tak, jej tatą. Pa. To Jerome Burnett, jeden z najlepszy graczy NFL wszech czasów.
Jesteś bardzo miły. Dziękuję. Wiesz, jaki miał pseudonim, Jake? Nie.
Mad Dog (Wściekły Pies). To świetnie. Mogę skorzystać z łazienki? Skarbie, zaprowadź go do łazienki. Chodź, Jake. Pani w domu, Jake. Opuść później deskę. To, co ostatnio porabiasz?
Ciągle pracuję dla Chargersów. Głównie w sprzedaży. Serio? Czyli masz dostęp do biletów? Mam, załatwić ci jakieś? Rany, nie chcę nalegać. Przyszedłem się tylko przywitać. Załatwisz w loży VIPów? Zobaczę, co się da zrobić. Byłoby wspaniale. Zakładam, że jeśli jakiś gracz będzie miał kontuzję, ty dowiadujesz się pierwszy. Nawet przed, jak ich zwą, bukmacherami? Nie przeginaj, Charlie. Tato, nie masz nic przeciwko, żeby z Jakiem poszła na spacer po plaży? Jasne, czemu nie? Dzięki, do zobaczenia. Jeśli chłopak dotknie mojej córki, ja będę dotykał ciebie. Zrozumiano. Mogę skorzystać z WC? Proszę bardzo, panie Harper. Cappuccino.
Skoro będziesz w Beverly Hills,
Ciekawe, co podają w ogólnokrajowych salonach. Dobrze tu o pana dbają. Powinni, biorąc pod uwagę cenę, jaką zapłaciliśmy za nasze samochody. Tak, są drogie. Ten CL65 na zewnątrz jest pana? Tak, jest mój. Jest dobry? A co w nim może być złego? Robi wszystko oprócz obcinania paznokci u nóg.
Jestem dumny, że się dziś wykazałeś,
Albo może robi i to, ale nie znalazłem jeszcze włącznika.