Jasne. W porządku 11/11

Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 |

To niemożliwe, żeby tak było w przypadku Jima.

Nie mogłem na to pozwolić. Przypomniały mi się historie. O mafii, która zostawiała odciętą rękę. Jako wiadomość. Zrobiłem to, byście pomyśleli, że to sprawka mafii. Podrzuciłem zwłoki do Matta, bo wiedziałem, że jego romans z Ann wyjdzie na jaw.

Czy twoja żona wiedziała o tym? Nie. Nie miała z tym nic wspólnego. Ta idiotka nie podejrzewała, że to byłem ja. Zaprzeczanie to potężna siła. Skąd wiedziałeś, że to byłem ja? Gdy się poznaliśmy, Bardziej przejmowałeś się wynikiem meczu. Niż morderstwem teścia. I co z tego?

Nie wiem. Jakieś 300 tysięcy.

Gdy szuka się mordercy, Zdegenerowany gracz jest pierwszym podejrzanym. Nie jestem degeneratem. Jestem zawodowcem. Miałem tylko pecha. To ostatnie rozdanie. Jak to zrobiłeś? Wstań. Ręce za głowę. Oszukałem. Ale jak? Jak zagramy następnym razem, pokażę ci.

Jak zagramy następnym razem, pokażę ci.

Już dobrze, kochanie. Wszystko będzie dobrze.

Zdobyli punkty i prowadzą dwoma.

To chyba należy do pani. Ojciec zginął próbując cię chronić. Więc w końcu.

.był przy tobie. Uważaj na siebie.

Proszę tędy. Zastanawialiśmy się, ile wygrałeś. Nie wiem. Jakieś 300 tysięcy. Gdzie są pieniądze? Wydałem je.  

« Poprzednia strona |

Data dodania: 2008-12-12 18:21:31

Spis alfabetyczny: a|b|c|d|e|f|g|h|i|j|k|l|m|n|o|p|q|r|s|t|u|v|w|x|y|z|