Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 |
Jak się sprawy mają, panie burmistrzu?
Chciałem tylko życzyć dobrej nocy.
Żłopałeś piwsko z koleżkami, to się stało. Moje ostatnie kilka godzin wolności. Odejdź stąd! Oglądanie żony przed ślubem przynosi pecha.
Ależ jesteś piękna! Próbujesz mi schlebiać. Zobaczymy, czy jutro przyjdziesz na czas. Będę godzinę wcześniej i to ja będę czekał na ciebie.
Dobranoc, Carlo. Została nagle wyrwana z naszego grona, Tak, jak zechciał nasz Pan. .zwłaszcza Carlo Donatti, jej niedoszły mąż. Niech jego żałoba znajdzie ukojenie w nadziei, że niebiosa przyjmą jego ukochaną. "Najbardziej pożądany owoc odebrano mi.".
Izajasz, rozdział 6. Proszę bardzo. Dzięki. Zgromadźcie się tu wszyscy. Powiedz nam wszystko co wiesz o śmierci tej młodej kobiety. Przyznaję, że stan ciała mnie zaskoczył.
O czym mówisz? Nie było serca. Sądzę, że to mógł być niedźwiedź. Jeszcze nie było takiego przypadku. To nic nie znaczy.
Nie możesz iść sam!
Zapominasz o czymś, o starej legendzie. Słyszałem ją, kiedy byłem dzieckiem i nigdy nie zapomniałem. O czym mówisz? Loreley! Weź sobie piwo! Porozmawiajmy poważnie. Nadejdzie większe zło. Zgodnie z legendą o siedmiu pełniach,
Loreley przyjmie postać dzikiej bestii. Musi pożerać ludzkie serca, By zapaść w swój długowieczny sen.
Nikt nie wierzy w tą legendę!
Co się z wami dzieje? Trzęsiecie się jak stado owiec w rzeźni. Postawcie mi jeszcze piwo! Pan burmistrz? Tak to ja, proszę pani. Nazywam się Elke Ackerman. Pamięta mnie pan? O tak. Jest pani nauczycielką w żeńskiej szkole z internatem. Czym mogę służyć? Chcemy ochrony. Co? Zabito młodą kobietę, to może się powtórzyć. Ma pani rację. Będzie więcej śmierci.
Loreley wymaga ofiar, wielu ofiar. Zamknij się już! Szkoła jest oddalona od miasta. Wszystkie jesteśmy kobietami. Może pan zagwarantować nam bezpieczeństwo?
Musi pożerać ludzkie serca,
W innym wypadku, będziemy musiały się przenieść w bezpieczne miejsce. Ja przypilnuję. Możecie na mnie liczyć! Sprowadzę swoją sforę. Proszę się nie martwić. Będziemy ochraniać szkołę. Wezwę Sigurd. To doświadczony myśliwy. Będziecie bezpieczne. Mam nadzieję. Dobranoc. Dobranoc. Nie trzeba wołać Sigurda. Sam złapię tą bestię. Zimna. Lodowata!