Jak długo mnie już okłamujesz? Daj spokój, a ty to co?

Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 | Strona 11 | Strona 12 | Strona 13 | Strona 14 | Strona 15 | Strona 16 | Strona 17 | Strona 18 | Strona 19 |

Jak długo mnie już okłamujesz? Daj spokój, a ty to co?

Dlaczego akurat moja rodzina musi wspierać jakąś kaplicę? Nienawidzą tego, że jestem jej mężem. Nienawidzą tego, że pracuję w ich banku. Sam nienawidzę pracy w tym banku. W przyszłe wakacje chcą jechać polować na słonie. Kto, do cholery, chciałby jechać polować na słonie. Pewnie sam będę musiał zastrzelić jakiegoś słonia.

I oczekuję, że będziecie się zachowywać.

Przetłuszczają się. Cholera, ale jestem stary.

To mnie dobija. Nie chcę być stary. Na starość zostaną mi przetłuszczające się włosy i praca w banku. A teraz jeszcze spodnie wpijają mi się w tyłek. Ani słowa dyrektorowi, że tu wszedłem. Czy ktoś tu właśnie wbiegł? Nie.

Jestem spokojny.

Nikogo nie widziałem. A co się dzieje? Nic takiego. Chyba widziałem jednego chłopaka jak tu wbiegał.

Jestem tu sam.

W porządku, Bill. Dziś ważny dzień dla waszej rodziny. Twój teść robi naprawdę wspaniałą rzecz, "Rodzinna Kaplica im. Johna Jacoby". Niebo nam go zesłało.

Słyszałem, że chce kandydować na burmistrza i popieram to.

Już za długo przejmowałem się twoim ojcem.

Tak, to wspaniały facet. Słyszałeś może o nowym programie mentorskim? Dzieciaki go uwielbiają, pomaga im w wyborze przyszłości. Jeśli jesteś zainteresowany, powinieneś się zapisać. Jeszcze dziś przydzielimy ci ucznia. Pewnie, czemu nie. W porządku, twój teść i szwagier już pewnie czekają na zewnątrz. Do zobaczenia.

Możesz już wyjść.

Nie wiem dlaczego, ale dzięki, że mnie kryłeś. Jaja sobie robisz? Nie chcę twojej forsy. W porządku. Poczekam tu jeszcze chwilę, tak na wszelki wypadek. Zobowiązaliśmy się do odbudowy kaplicy po pożarze, trzy lata temu. Ta dwójka wspaniale się spisała. Z dumą przedstawiam państwu Rodzinną Kaplicę im. Johna Jacoby.

Jest cudnie, zbliżcie się do siebie. Bill. Bill! Mówi Chip Johnson W CENTRUM WYDARZEŃ. Ze Szkoły Tate.

Następna strona »

Data dodania: 2008-12-12 18:21:13

Spis alfabetyczny: a|b|c|d|e|f|g|h|i|j|k|l|m|n|o|p|q|r|s|t|u|v|w|x|y|z|