Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 |
Nie ma za co. To pierwszy raz od 30 lat.
Przyszłaś do mnie? Szukam Alfreda Pennyworth'a. Wujku Alfredzie! Moja droga. To wspaniała niespodzianka. Jak się tu dostałaś z Anglii? Jakaś ty kochana.
Barbara jest córką mojej drogiej siostry Margaret. Rodzice zginęli w wypadku, 5 lat temu.
A ty, szaleńcze, wykorzystałeś moje badania,
Później utrzymywał mnie wujek. Tajemnice to specjalność tego domu. Nieprawdaż? Studiuję w. Oxbridge. Uniwersytet Alfreda. Na wydziale informatyki. Skąd pan wie? Z naszywki na swetrze. Co to jest? Wspaniały! No nie? Motor wyścigowy. Naprawiam go. Nauczę cię nim jeździć. Na pewno nie! Nie martw się, wujku. Boję się motorów. Zamieszkaj z nami, Barbara. Ale. Nie przepadam za luksusem, ale. No to załatwione. Ależ, proszę pana. Mamy tyle pracy. Ona należy do rodziny.
Przyszłam cię przykryć. Świat do góry nogami. Szukam mego brata, a twego wuja Wilfreda. Jest kamerdynerem maharadży Mirandżapuru, Który wraz z dworem.
Wędruje po całych Indiach. Wiem, wuj przysyłał pocztówki. Trudno będzie go znaleźć.
Jeszcze nie montują faksów na słoniach. Szukam go od dawna. Starzejący się ludzie potrzebują rodziny. Mam przy łóżku. To zdjęcie mamy. Tak ją nazywałem.
Miło znów cię widzieć.
Brałam lekcje judo. Londyn to niespokojne miasto.
Tęskniłam za tobą. Ja za tobą też.
Śpij dobrze, dziecino.