Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 | Strona 8 | Strona 9 | Strona 10 |
Ja. Haemyeong!
Zaatakujemy zgodnie z planem. Nadal nie śpisz. Nie mogę zasnąć.
Jaki powód stoi za tym nagłym zebraniem?
Czy to ze strachu? Trochę się boję. Zawsze możesz wrócić do domu.
Boję się, ale będę walczyć. Wasza wysokość podarował mi marzenie. Gdy byłem uwięziony w tych jaskiniach malując malowidła ścienne, Moim marzeniem było zobaczenie świata. Nie wiedziałem dlaczego, ni co mam zrobić,
Chciałem po prostu stamtąd uciec.
Ale, po spotkaniu ciebie, W końcu wiem, co mam czynić i dla czego żyć. Nauczyłeś mnie, że mam kraj, który muszę kochać, i dla którego muszę żyć.
Widząc jak ci ludzie z Goguryeo są zabierani do Buyeo.
Po co Haemyeong cię tu przysłał?
Po raz pierwszy w mym życiu, Całe me ciało wręcz dygotało ze wściekłości. Bałem się wtedy, tak samo jak teraz, Ale gotująca się we mnie wściekłość dodała mi odwagi.
Gniew przeistacza się w wolę walki, I sprawia, iż stajesz się silniejszym. Ale ludzie nie mogą żyć dzięki samemu gniewowi. Jest coś o wiele potężniejszego od gniewu.
Każdy członek Czarnych Cieni jest w stanie gotowości,
Cóż to takiego?
Sam musisz się tego dowiedzieć i zrozumieć.
Jeśli wystrzelisz strzałę, do której to przymocujesz, Jakby usłyszeli ryczącego lwa, wojowie zważą na twój rozkaz na polu bitwy. Jego królewska mość podarował mi go w dniu mojej pierwszej bitwy. Jak możesz dać coś tak cennego osobie tak nędznej, jak ja? Nie mów tak, zasłużyłeś na niego. To będzie ciężka bitwa, ale musisz przeżyć. Jeśli uda ci się ta sztuka, nauczę cię jak go używać. Wasza wysokość! Przerwać marsz. Co się stało? Wojowie, którzy nas wczoraj opuścili, by przeprowadzić rozpoznanie, jeszcze nie wrócili.