Strona 1 | Strona 2 | Strona 3 | Strona 4 | Strona 5 | Strona 6 | Strona 7 |
I zostanie drugim sędzią
Ale nie przegrani. Sprytnie przekonali Susie do pozbycia się Marcusa. Jednym posunięciem Ken i Crystal pozbyli się jednego z najgroźniejszych. Po 24 dniach cierpień, przegrywającym ukazuje się lepsza przyszłość.
Powiedziałaś, że pozwolisz mi mówić.
Zostało tylko dziewięcioro, kto odpadnie dzisiaj? Kota noc 24. Ken, zaimponowałeś mi. Ta cała przemowa. Dziś na radzie. Obudziła się we mnie Crystal. Jestem z ciebie dumna. To był dla mnie ważny wieczór. Dzisiaj to mogłem być ja, dzięki Bogu nie byłem. Przyglądałem się Crystal podczas ostatnich siedmiu rad. W Fang siedziałem cicho, ale teraz zrobiłem coś samodzielnie. I moje ostatnie dwie rady to były podejścia, dzięki mnie. Marcus się pewnie tego nie spodziewał. Następny odpada Bob. Powinien się teraz martwić. Chyba już po mnie, jeśli znowu przegramy. Jeśli mam przetrwać, musi nastąpić połączenie.
Bez niego chyba już jestem historią.
Choć uczę przedmiotów ścisłych. Taki żarcik.
9 ROZBITKÓW. SĘDZIOWIE. Survivor 17x08. Fang dzień 25. To frustrujące. Nie mamy ryżu. Jesteśmy tu 25 dzień, rozpaliliśmy ogień, Nie mamy ryżu do ugotowania i mam nadzieję na połączenie. Im dłużej tu zostanę, tym bliżej jestem odpadnięcia. I nadal na czerwono. Mają flagę, czy coś. Może to flaga nowego plemienia? Golf! To golf!
Masz rację! To flaga golfowa! Serce mi wali. To będzie zabawa, długie uderzenia i krótkie. Możecie potrzebować treningu więcej, niż myślicie. Życiowa podróż kulturowa. Czeka na tych, co będą na szczycie. To jest proca. Rano miałam nadzieję, że nastąpi połączenie. Chciałam się spotkać z Marcusem. Nie utrzymam długo. Sojusz z Kota to ja, Charlie i Marcus. Dopóki tak zostanie, nie obchodzi mnie, kto wróci do domu. Fang, przyjrzyjcie się zmianom w Kota. Ostatnio odpadł Marcus. Gwałtowne reakcje w Fang. Corinne, wyglądasz. żałośnie. Jestem wkurzona.
On nie zasłużył, by opuścić grę. A kto zasługuje? To jest gra, każdy zasługuje.
Spada sześć cali od dołka!
Wiem, że to gra, smutno mi, Wielu ludzi tutaj narzekało, a Marcus nigdy. Cieszył się każdą chwilą tutaj. To rozumiem. Nie rozumiem, czym zasłużył, żeby nie opuszczać gry.
Musimy ich rozdzielić.
Nikt na to nie zasługuje, ale on powinien tu zostać dłużej. Gotowi na dzisiejsze zawody o nagrodę? Dzisiaj zagracie w survivorowego golfa. Używając olbrzymiej procy. Będziecie strzelać piłką do dołka. Aż w końcu umieścicie piłkę w dołku. Plemię z mniejszą ilością strzałów wygrywa rundę. Dwie wygrane oznaczają nagrodę. Chcecie wiedzieć, o co gracie? Zostaniecie zabrani do gabońskiej wioski, gdzie zobaczycie pokaz tańca, Zjecie dobry posiłek i przenocujecie. Rano wrócicie do obozu. Dodatkowo zwycięzcy wysyłają kogoś z przegranych na wyspę wygnanych. Fang, macie jedną osobę więcej, kto siada?
Corinne, wyglądasz. żałośnie.
Corinne siada na ławce, reszta zaraz zaczyna. Kota strzela pierwsza. 300 jardów do dołka. Bob daleko strzela, tuż nad moją głową. Niezły strzał! 150 jardów. Fang strzela! Kolejny dobry strzał! Obydwa plemiona całkiem równo. Fang nieco prześcignęło Kota, dlatego Kota strzela pierwsze. Bob strzela prosto w dołek. Niezły strzał w Kota. Matty strzela drugi raz. Ale schodzi daleko na lewo.
A jestem ostatnią osobą do opieki nad dwulatką.
Ale dobrze się odbija, zatrzymuje się 20 jardów od dołka. Remis, po dwa strzały. Trzeci strzał Fang. Randy za słabo. Trzeci strzał Kota. Teraz strzela Ken. Udaje mu się! Kota zdobywa pierwszy punkt.